Londyn: Kibice demonstrowali przeciwko cenom biletów – podrożały już o 700%

źródło: własne; autor: michał

Londyn: Kibice demonstrowali przeciwko cenom biletów – podrożały już o 700% Średnia cena najtańszego karnetu na mecz Premier League to ponad 500 funtów. Od 1989 roku wejściówki na spotkania najwyższej ligi w Anglii podrożały już o 718% procent – jak nic innego. Dlatego wczoraj fani kilku klubów spotkali się na demonstracji pod siedzibą Premier League.

BOOST 10.00: KIBIC ANGLII BEZ KOSZULKI Koniec promocji: 2026-06-20 02:30:00

Inicjatywa wyszła od stowarzyszenia kibiców Liverpoolu, Spirit of Shankly. Kibice „THe Reds” płacą jedne z najwyższych cen biletów w lidze, choć ich rywale z Manchesteru United, Arsenalu czy Chelsea nie są w lepszym położeniu. Nic więc dziwnego, że wczoraj po południu reprezentacje wszystkich tych klubów demonstrowały przed główną siedzibą Premier League w Londynie.

Organizowany naprędce marsz zgromadził kilkaset osób z ok. 40 klubów, które nie chcą stałych podwyżek cen. Kibice przynieśli ze sobą liczne transparenty przeciwko ciągłemu wzrostowi cen na meczach w Anglii.

Po przemaszerowaniu z parku pod siedzibę Premier League kibice spotkali się z władzami ligi, by przedstawić swoje postulaty. W odpowiedzi Premier League opublikowała jednak tylko lakoniczne oświadczenie, że nie może dyktować klubom cen i liczy na to, że futbol będzie dostępny dla jak największej grupy odbiorców.

Dziś jednak jest przeciwnie. Od 1989 roku, gdy ruszyły reformy w angielskiej piłce, ceny biletów wzrosły średnio o 718%! Gdyby tak szybko drożały również ubrania, to oryginalne tenisówki Adidasa kosztowałyby dziś ok. 320 funtów (ok. 1600 zł), a spodnie od Levi’s prawie 410 funtów (2050zł).

Podane niedawno ceny na kolejny sezon również rosną, choć już w granicach inflacji – średnio o 2,7%. Najwięcej w Crystal Palace, które po awansie do Premier League żąda za najtańszy karnet aż o 19% więcej. O 8% rosną ceny na mecze Tottenhamu i Manchesteru City, a zaledwie dwa kluby obniżyły opłaty za najtańszy bilet jednorazowy.

Protest kibiców został sprowokowany ogłoszoną niedawno umową na transmisje telewizyjne, która opiewa na gigantyczną sumę 5,5 miliarda funtów na przestrzeni zaledwie 3 lat. Przy tak szybko rosnących wpływach z transmisji, kluby nie odczułyby braku zysków z biletów nawet obniżając cenę każdego biletu o 50 funtów (czyli rozdając część za darmo!). Nikt jednak nie poszedł w tym kierunku.

Kibice Liverpoolu zaczęli protestować jako pierwsi, jeszcze w ubiegłym sezonie. Ich pierwsza demonstracja na Anfield była przeciwko cenom za bilet wyjazdowy na Arsenal. Mimo kosztów podróży klub z Londynu zażądał od każdego kibica aż 62 funtów (ok. 320 zł) – to suma bez precedensu w przypadku wyjazdów.

BetFAN