Stade de France

Pojemność80 100
KrajFrancja
MiastoSaint-Denis
Kluby-
Inauguracja 28.01.1998 (Francja - Hiszpania 1-0)
Czas budowy 05.1995 - 12.1997
Renowacje 2006
Rekord frekwencji 81 100 (Francja - Algieria, 20.03.2010)
Koszt 364 mln €
Projekt Michel Macary, Aymeric Zublena, Regembal Michel, Claude Costantini

Reklama

Opis: Stade de France

Mecze podczas Euro 2016

MeczFrekwencjaDataEtap
  Francja 2–1 Rumunia   75 113  10.06.2016 21:00 Grupa A
  Irlandia 1–1 Szwecja   73 419  13.06.2016 18:00 Grupa E
  Niemcy 0–0 Polska   73 648  16.06.2016 21:00 Grupa C
  Islandia 2-1 Austria   68 714  22.06.2016 18:00 Grupa F
  Włochy 2-0 Hiszpania   76 165  27.06.2016 18:00 1/8 finału
  Francja 5-2 Islandia   76 833  03.07.2016 21:00 Ćwierćfinał
  Portugalia - Francja   75 868  10.07.2016 21:00 Finał

Średnia frekwencja: 74 251

 

Stadion przed Euro

Historia największego francuskiego stadionu piłkarskiego w kraju zaczyna się w 1992 roku, gdy Francja otrzymała od FIFA prawo do organizacji Mistrzostw Świata. Jedną z deklaracji Francuzów była budowa w Paryżu nowego stadionu narodowego i, co ciekawe, była to pierwsza finansowana przez francuski rząd inwestycja w stadion od 70 lat!

Tereny w północnym Saint-Denis wymagały ogromnej pracy, usunięto aż 800 tys. m3 ziemi, a w jej miejsce trzeba było wlać 180 tys. m3 betonu. Ogrom inwestycji był bezprecedensowy tym bardziej, że nad trybunami dla 80 tys. osób zaplanowano dach w formie lewitującej aureoli, który kryje nie tylko trybuny, ale też zaplecze i schody prowadzące na obiekt. W sumie dach waży aż 13 tys. ton i ma powierzchnię 6 hektarów! Wisi 46 metrów nad przechodniami wokół obiektu, sprawiając z perspektywy pieszego naprawdę imponujące wrażenie (zwłaszcza nocą).

Tak ogromny stadion był aż do 2016 roku (i otwarcia stadionu w Lyonie) najdroższym obiektem piłkarskim we Francji. Sama budowa pochłonęła 290 mln € (122 na stan surowy, kolejne 122 na wyposażenie i 45 na dach), ale wraz z obsługą finansową realny koszt to 364 miliony. Dlaczego tak dużo ponad cenę samej budowy? Ponieważ francuski rząd wyłożył tylko połowę kwoty, resztę dali wykonawcy. W zamian jednak przez 30 lat otrzymują od rządu dotacje do zarządzania obiektem i cena rośnie.

Inwestycje przed Euro 2016

Właściwie wypadałoby zostawić tę część pustą, ponieważ nawet UEFA podaje sumę wydatków na poziomie… 0€. Oczywiście to nieprawda, ale faktycznie zmiany ograniczyły się do kosmetyki związanej z podestami dla kamer czy sektorem prasowym. Poprawek było więcej, ale i tak stanowią kroplę w morzu francuskich wydatków na areny Euro, ponieważ ten stadion jest najzwyczajniej bardzo nowoczesny, zwłaszcza mając za sobą pierwszą renowację kilka lat wstecz.

Lokalizacja

Położenie nie jest przypadkowe, co przy tak ogromnym budynku wydaje się oczywiste. Padło na St. Denis, ponieważ w tym niezagospodarowanym wcześniej miejscu przecinają się północna „wylotówka” ze śródmieścia (Autoroute du Nord) oraz autostradowa obwodnica A86. W promieniu 700 metrów są też dwie istotne stacje kolei podmiejskiej, a niespełna kilometr od stadionu biegnie linia metra 13. To wszystko sprzyja szybkiemu obsłużeniu aż 80 tys. widzów.

Architektura

Stadiony lat 90. mają ten minus (a może plus? Co kto lubi…), że nie myślano wówczas o imponujących multimedialnych fasadach. Dlatego estetycznie stadion jest surowy. Gołą żelbetową misę trybun okalają promenady osłonięte jedynie siatką, a rampy ze schodami zupełnie odkryte.

Tę surowość przełamuje dach, który mimo swych ogromnych rozmiarów rzeczywiście wydaje się lekko unosić nad stadionem, korzystając z 18 smukłych pylonów (każdy o wysokości 60 metrów). Projektowany dziś, ten stadion pewnie wyglądałby inaczej, ale z drugiej strony harmonijna, spójna i czytelna forma zdecydowanie nie razi. Niestety, jest notorycznie pokrywana wielkoformatowymi reklamami, a to poważniejszy problem dla oka.

Trybuny

Euro 2016 stadium planPo pierwsze, pojemność ponad 80 tysięcy wystarcza do organizacji Mistrzostw Świata czy wszystkich możliwych do wyliczenia finałów w futbolu i rugby. Po drugie, stadion posiada rewolucyjny (zwłaszcza w latach 90.) system ruchomych trybun na najniższym poziomie. Ok. 25 tys. widzów jest przysuwanych o 15 metrów na mecze piłkarskie, a odsuwanych przy okazji zawodów lekkoatletycznych (wtedy pojemność spada o 3 tys.). Zsuwanie trwa co prawda aż 80 godzin (ręcznie przez ok. 40 osób), ale pozwala ubiegać się o organizację Igrzysk Olimpijskich, co od początku było główną motywacją dla tego rozwiązania. Jak na ironię, do dziś się nie udało, choć Paryż walczy już od dekady…

Nad ruchomym pierwszym poziomem znajduje się pas przeszklonych lóż z prywatnymi balkonami, a nad nimi zwarte dwa kolejne poziomy widowni. Rozkład jest tak dobry, jak mógł być w chwili projektowania stadionu i w kontekście jego wielofunkcyjności. Czyli: dałoby się umieścić kibiców bliżej, ale nie bez tracenia funkcji lekkoatletycznej.

Wykorzystanie po Euro

Stadion jest zarządzany przez konsorcjum jego byłych wykonawców i co najmniej do 2028 roku w ich interesie jest przyciąganie jak największej liczby imprez. Podatników nie musi to interesować, ponieważ rząd i tak dopłaca stałe kwoty w ramach rozliczenia inwestycji. W chwili pisania tego obiekt ma długoterminowe umowy z reprezentacjami narodowymi w piłce nożnej i rugby, choć ta druga stara się uciec, budując własny stadion. Gdyby tak było, Stade de France niechybnie straciłby wiele z rozlicznych koncertów i innych imprez pozapiłkarskich, jakie się tu odbywają. Powstanie konkurencyjnego obiektu do rugby to aktualnie największe ryzyko dla przyszłości finałowej areny Euro 2016.

Reklama

Zdjęcia z turnieju

Zdjęcia stadionu poza turniejem

Powiązane aktualności

2016

2015

2010