MŚ 2030: Nou Mestalla i Balaídos ugoszczą mundial? RFEF złożyło wniosek w tej sprawie
źródło: Stadiony.net; autor: Paulina Skóra
Toronto kończy przygotowania do mundialu, a jego główny stadion przechodzi jedną z najważniejszych transformacji w swojej historii. Obiekt ma sprostać globalnym oczekiwaniom i nowym standardom. Jak zmienił się przed MŚ 2026?
Reklama
Rezygnacje Málaga i A Coruña zmieniają układ stadionów mundialu 2030
Jeszcze niedawno lista hiszpańskich stadionów była zamknięta i obejmowała jedenaście obiektów. Jednak wycofanie się dwóch miast całkowicie zmieniło sytuację. Málaga zrezygnowała głównie ze względu na rosnące koszty modernizacji La Rosaleda, natomiast A Coruña napotkała trudności organizacyjne i administracyjne przy przebudowie Riazor.
Te decyzje stworzyły przestrzeń dla nowych kandydatur. Walencja i Vigo, które od początku zgłaszały gotowość do organizacji meczów, natychmiast wróciły do gry.
© Alecaom | RFEF złożyła do FIFA wniosek o włączenie Nou Mestalla i Balaídos do grona stadionów mundialu 2030.
Nou Mestalla w Walencji i Balaídos w Vigo wchodzą do gry
Kluczowym elementem kandydatury Walencji jest Nou Mestalla, którego budowa od lat pozostaje jednym z najbardziej złożonych projektów infrastrukturalnych w hiszpańskim futbolu. Stadion ma być nowoczesnym obiektem o dużej pojemności, spełniającym najwyższe standardy FIFA. Warunek jest jednak jasny – stadion musi zostać ukończony na czas. Jeśli budowa zostanie doprowadzona do końca zgodnie z harmonogramem, Walencja ma niemal pewne miejsce wśród gospodarzy mundialu. Już w 2024 roku przedstawiono FIFA szczegółowy Bid Book, co dodatkowo wzmacnia pozycję miasta.
Drugim kandydatem jest Estadio de Balaídos, który przechodzi stopniową modernizację. Projekt zakłada dostosowanie infrastruktury do wymogów międzynarodowych turniejów oraz poprawę komfortu kibiców i zaplecza technicznego. Vigo ma ambicję zostać tzw. bimundialnym
miastem – po organizacji spotkań w przeszłości chce ponownie znaleźć się na mapie mundialu. Modernizacja Balaídos ma nie tylko znaczenie sportowe, ale również urbanistyczne, wpływając na rozwój całego miasta i jego infrastruktury.
Prezes hiszpańskiej federacji (Real Federación Española de Fútbol, RFEF), Rafael Louzán, już kilkukrotnie publicznie deklarował poparcie dla kandydatur stadionów Nou Mestalla i Balaídos, a teraz inicjatywa przechodzi w etap formalny – do FIFA trafi oficjalny wniosek wraz ze szczegółową dokumentacją obu projektów.
© Miguel Ciołczyk Garcia | Walencja i Vigo wróciły do gry po rezygnacji Málagi i A Coruña z organizacji meczów turnieju.
Stadiony mundialu 2030 w Hiszpanii i konkurencja projektów
Obecnie w gronie zatwierdzonych lub rozważanych stadionów znajdują się m.in. Camp Nou, Santiago Bernabéu, San Mamés czy Metropolitano. Są to obiekty o ugruntowanej pozycji, które już spełniają większość wymagań FIFA. Włączenie Walencji i Vigo oznaczałoby nie tylko zastąpienie wycofanych miast, ale również zwiększenie geograficznej różnorodności turnieju. To istotny element strategii FIFA, która dąży do równomiernego rozłożenia meczów i maksymalizacji zaangażowania różnych regionów.
Ostateczna decyzja należy do FIFA, która w najbliższych miesiącach skoncentruje się jeszcze na przygotowaniach do mundialu 2026. Dopiero jesienią temat turnieju w 2030 roku wróci na pierwszy plan, a organizacja planuje otworzyć stałe biuro w Madrycie, które będzie koordynować przygotowania. Kluczowe decyzje dotyczące stadionów mają zapaść między listopadem a grudniem. Wtedy okaże się, czy Nou Mestalla i Balaídos oficjalnie dołączą do grona aren mundialowych.
Reklama
Stadiony