Zamość: Motor Lublin musi grać na Hetmanie

źródło: DziennikWschodni.pl

Zamość: Motor Lublin musi grać na Hetmanie Choć Hetman gra w IV Lidze, to jego stadion może zagrać o szczebel wyżej. Powodem jest przymusowa wyprowadzka Motoru z Lublina, spowodowana Mistrzostwami Świata U20.

Reklama

Dwa ostatnie mecze tego sezonu Motor Lublin musi rozegrać poza Areną Lublin, ponieważ na głównym stadionie w Lublinie odbywać się będą mecze Mistrzostw Świata U20.

Idealnie byłoby wówczas wrócić na „stare śmieci”, czyli na piłkarsko-żużlowy stadion przy al. Zygmuntowskich. Tam jednak kalendarz rozgrywek III Ligi koliduje z PGE Ekstraligą. Dlatego potencjalnie kluczowy mecz z Podhalem Nowy Targ (Podhale jest liderem, Motor ma 4 punkty straty) zaplanowane na 25 maja nie może odbyć się w Lublinie. To samo dotyczy spotkania z Wiślanami Jaśkowice (8 czerwca).

Stadion Hetmana Zamość

Na Arenie Lublin rozegramy jeszcze dwa mecze: ze Stalą Kraśnik i Stalą Rzeszów. Dwa ostatnie spotkania – wszystko wskazuje na to, że w Zamościu. Terminy nakładają się nam z żużlem i nie ma możliwości, żebyśmy zagrali przy Al. Zygmuntowskich – wyjaśnia w rozmowie z „Dziennikiem WschodnimRobert Góralczyk, trener Motoru.

Już dziś z Areny Lublin muszą wyprowadzić się zawodnicy i pracownicy Motoru, przebywający tam przy okazji treningów. Na arenie odbywać się będą tylko mecze. Tymczasowym zapleczem treningowym stanie się stadion lekkoatletyczny (szatnie) i stadion piłkarsko-żużlowy (treningi). Z tego drugiego Motor ma korzystać równolegle z Lublinianką, ale terminy treningów nie powinny kolidować.

Wyprowadzka do Zamościa, nawet na dwa mecze, jest problematyczna. Chodzi nie tylko o odległość (ponad 80 km), ale też znajomość obiektu. Ta ostatnia może mieć znaczenie dla zawodników w kontekście walki o awans do II Ligi. Dlatego w planie jest przeprowadzenie kilku treningów na obiekcie Hetmana przed rozgrywaniem tam meczów.

Reklama