Polska: Gorące emocje w lodowej scenerii. Jak zmieniły się stadiony Ekstraklasy przed wiosną?

źródło: Stadiony.net; autor: Paulina Skóra

Polska: Gorące emocje w lodowej scenerii. Jak zmieniły się stadiony Ekstraklasy przed wiosną? Runda wiosenna PKO BP Ekstraklasy zapowiada się jako prawdziwe wyzwanie zarówno dla piłkarzy, jak i kibiców. Po jesieni, kiedy frekwencje biły rekordy, nadchodzi czas na mroźną inaugurację 2026 roku – prognozy przewidują temperatury poniżej -10°C. Kluby intensywnie przygotowywały stadiony, a niektóre z nich przeszły drobne prace modernizacyjne. Zapraszamy na raport z budzącej się do życia najlepszej ligi świata.

Reklama

Jak jest zima, to musi być zimno. Mroźna inauguracja 2026 roku na stadionach

Wszystko wskazuje na to, że pierwsza kolejka PKO BP Ekstraklasy w nowym roku zostanie rozegrana w naprawdę ekstremalnych warunkach. Prognozy meteorologiczne na nadchodzący weekend przewidują siarczyste mrozy, w niektórych regionach Polski sięgające nawet kilkunastu stopni poniżej zera. To rodzi naturalne pytania o bezpieczeństwo zawodników i kibiców oraz możliwość przełożenia spotkań.

Na łamach portalu X, właściciel Pogoni Szczecin, Alex Haditaghi zaapelował do władz ligi o odwołanie meczów najbliższej kolejki PKO Ekstraklasy. Naprawdę uważam, że Ekstraklasa powinna działać szybko i odwołać wiele meczów już teraz, w tym nasz mecz z Motor Lublin! Zawodnicy i kibice nie powinni być zmuszani do gry ani oglądania meczu przy -20, a nawet -15 stopniach Celsjusza. Jeden tydzień nie zaszkodzi żadnej drużynie. Jako liga musimy patrzeć na wszystko szerzej – napisał działacz Pogoni w mediach społecznościowych.

Dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA, Marcin Stefański, uspokaja jednak, że kluby są przygotowane do gry, a boiska odpowiednio zabezpieczone. Na ten moment wszystkie kluby wyrażają gotowość do gry. Organizatorzy spotkań deklarują pełne przygotowanie obiektów na różne warianty pogodowe. Pocieszające jest to, że prognozy nie przewidują opadów śniegu w weekend, więc boiska będą dobrze przygotowane – mówi Stefański w rozmowie z portalem Przegląd Sportowy Onet.

Międzynarodowe wytyczne i granice bezpieczeństwa

Zgodnie z zaleceniami FIFA i innymi medycznymi organizacjami piłkarskimi, mecze nie powinny być rozgrywane w temperaturze poniżej -15°C, a przy odczuwalnej temperaturze spadającej poniżej -27°C. W takich przypadkach rekomendowane jest rozważenie odwołania spotkania. Stefański podkreśla, że w Polsce większość stadionów Ekstraklasy jest dobrze przygotowana na ekstremalne mrozy, m.in. dzięki systemom podgrzewania murawy i zabezpieczeniom przed zamarzaniem.

Jednak problem może pojawić się w kolejnych tygodniach, kiedy przewidywane są duże opady śniegu. – Prognozy na luty są bardzo niepokojące. Zapowiadana jest duża ilość śniegu, co w połączeniu z niskimi temperaturami może utrudnić organizację spotkań. Kluby widzą, że w przypadku ekstremalnej sytuacji lepiej nie ryzykować, a przełożenie meczu będzie możliwe – tłumaczy dyrektor operacyjny.

Terminarz wiosny nie pozwala na przesunięcia

Terminarz rundy wiosennej jest mocno napięty. Wiosną UEFA zarezerwowała dziewięć terminów w środku tygodnia na rozgrywki europejskie, co praktycznie uniemożliwia przełożenie całej kolejki Ekstraklasy. – Nie ma możliwości przesunięcia całej kolejki, ale w razie ekstremalnych warunków pogodowych termin rezerwowy dla pojedynczego meczu można znaleźć – dodaje Stefański, zaznaczając jednocześnie, że różnice w elastyczności terminów zależą od liczby frontów rozgrywek, w których gra dany klub. Drużyny grające w europejskich pucharach mają więcej możliwości zmiany terminów niż te, które występują tylko w lidze krajowej.

Głos w tej sprawie zabrał także nie kto inny, jak Wojciech Kowalczyk, który w ostrych słowach zacytował nasz post na portalu X dotyczący przewidywanej temperatury podczas trwania weekendowej kolejki. Były piłkarz zauważył, że nawet ostatnia kolejka jesieni nie przypominała typowej jesieni. Kowalczyk podkreślił, że nie ma miejsca na wymówki i że kluby powinny zapewnić odpowiednie przygotowanie boiska, zamiast szukać usprawiedliwień. Oczywiście wypowiedź Kowalczyka została tutaj ujęta w bardziej przystępnych słowach, a oryginał znajdziecie na X.

Planowane inauguracje i przygotowania klubów

Pierwsze mecze po zimowej przerwie zaplanowano na piątek, 30 stycznia. Tego dnia na boiska wybiegną piłkarze Zagłębia Lubin, GKS-u Katowice, Radomiaka Radom oraz Arki Gdynia. Kluby intensywnie przygotowują murawy: stosowane są podgrzewania boisk, maty zabezpieczające oraz odśnieżanie trybun i obrzeży murawy, aby zapewnić bezpieczeństwo zawodnikom i kibicom.

Na profilach społecznościowych klubów-gospodarzy najbliższej kolejki pojawiają się informacje dla kibiców o możliwości wniesienia koców na stadion. Dodatkowo fani mogą liczyć na darmową herbatę (lub za symboliczną złotówkę jak np. w Lubinie).

Przewidywane temperatury podczas meczów 19. kolejki PKO BP Ekstraklasy

W piątek, 30 stycznia, inaugurujące rundę mecze w Lubinie i Radomiu będą rozgrywane przy temperaturach od -1°C do -9°C, przy odczuwalnej odpowiednio -6°C i -17°C.

Sobota przyniesie kolejne spadki: w Zabrzu o 14:45 słupki rtęci wskażą -4°C (-10°C odczuwalnej), w Łodzi o 17:30 będzie już -11°C (-21°C odczuwalnej), a w Poznaniu o 20:15 także -10°C z odczuwalnymi -19°C.

Niedziela, 1 lutego, będzie najchłodniejsza: w Lublinie o 12:15 prognozowane jest -13°C (-22°C odczuwalnej), w Płocku o 14:45 również -12°C, przy odczuwalnych -19°C, a w Warszawie o 17:30 termometry pokażą -13°C z odczuwalnymi -19°C. Równie mroźne zakończenie kolejki przewidziano w Niecieczy. W słupki rtęci wskażą -7°C, a temperatura odczuwalna spadnie do -10°C.

Zimowe modernizacje stadionów Ekstraklasy

W przerwie zimowej na kilku stadionach PKO BP Ekstraklasy przeprowadzono drobne prace modernizacyjne. Najczęściej dotyczyły one muraw oraz poprawy infrastruktury dla kibiców, aby przygotować obiekty do rundy wiosennej.

Na Chorten Arenie w Białymstoku nowa nawierzchnia z września 2025 roku nie spełnia oczekiwań spółki Stadion Miejski. Zdiagnozowano chwasty, nierówną warstwę filcu i zbyt twardą płytę boiska, co spowodowało wstrzymanie części płatności dla wykonawcy i opóźnienie prac. Murawa będzie odśnieżana i podgrzewana przed zaległym meczem Jagiellonii z GKS Katowice, a pełna wymiana przesunięta została na okres po planowanym na lipiec koncercie.

W Zabrzu klub zgłosił potrzebę wymiany murawy Areny Zabrze, której koszt oszacowano na około 1,5 mln zł. Spółka zarządzająca stadionem nie planuje prac w przerwie zimowej, tłumacząc to względami finansowymi. W raporcie PZPN murawa otrzymała wysoką ocenę, więc wymiana uznana została za mniej pilną inwestycję.

W Gliwicach prace nad murawą Stadionu Miejskiego im. Piotra Wieczorka ruszyły tuż po ostatnim domowym meczu w 2025 roku. Wymiana trawy była początkiem większych modernizacji, obejmujących nowe nagłośnienie, ławki rezerwowych, systemy przeciwpożarowe, bandy i ekrany LED. Wszystko ma poprawić komfort gry i kibicowania.

W Warszawie murawa na Stadionie Wojska Polskiego była wyeksploatowana po rundzie jesiennej, więc Legia wymieniła ją w oknie pogodowym. Prace wykonała firma Flexgrass, sprowadzając trawę z Holandii w kontrolowanych warunkach. Murawa poprawiła przyczepność, zmniejszyła ryzyko kontuzji i była gotowa na mecz z Koroną Kielce.

W Krakowie zadebiutują nowe telebimy na stadionie Cracovii. Poprzednie działały ponad 15 lat, a nowe, tej samej wielkości, poprawiły jakość wyświetlania dla kibiców. Koszt inwestycji wyniósł 274 000 zł.

Największą zmianę odczuli kibice w Radomiu, gdzie po raz pierwszy od 7 lat sektor gości jest gotowy na przyjęcie fanów drużyn przyjezdnych. Murawa stadionu Braci Czachorów jest w pełni ogrzewana i w doskonałym stanie, a prace obejmowały również odśnieżanie trybun i sektorów, aby zapewnić bezpieczeństwo i komfort widzom.

Reklama