Rzeszów: Nie było pieniędzy, potem były i znów nie ma

źródło: Rzeszow.Wyborcza.pl / Nowiny24.pl

Rzeszów: Nie było pieniędzy, potem były i znów nie ma Choć porozumienie w sprawie nowego stadionu Resovii budowano w bólu, to od wczoraj jedna ze stron znów nie ma zapisanej ani złotówki na ten projekt. Sejmik uchylił uchwałę dającą 8 milionów na Podkarpackie Centrum Lekkoatletyczne.

Reklama

Wczoraj zdecydowaną większością głosów Sejmik Województwa Podkarpackiego uchylił własną uchwałę z lutego 2018. W tamtym dokumencie zapewniano, że województwo dołoży 8 mln zł na budowę Podkarpackiego Centrum Lekkoatletycznego (PCL) na obiektach Resovii. Na dziś władze wojewódzkie nie mają więc ani złotówki na wyczekiwany od wielu lat projekt.

Głosowanie nad uchyleniem uchwały przebiegło po linii partyjnej – za usunięciem środków z planu był PiS, przeciwko PO. W pewnym sensie sytuacja odzwierciedla więc tarcia, jakie od lat są pomiędzy zarządem województwa (w rękach PiS) a prezydentem Rzeszowa Tadeuszem Ferencem (popieranym przez PO). Właśnie brak porozumienia między miastem a województwem był jedną z przyczyn trwających od lat opóźnień w realizacji.

Stadion Resovii - Podkarpackie Centrum Lekkoatletyczne© ZK Architekci

Tym razem jednak polityka to tylko dalszy plan, a nie główny wątek. Jak zapewnił marszałek województwa Władysław Ortyl, uchwałę uchylono ze względów praktycznych. Ponieważ miasto przez 2,5 roku nie zdołało rozpocząć inwestycji, województwo chce móc operować swoimi 8 milionami do czasu zabezpieczenia budowy.

My potrzebujemy środków, którymi obracamy, a nie takich, które będziemy mrozili. W momencie, kiedy będzie gotowość miasta do realizacji projektu, wniesiemy na sesję wniosek o przywrócenie tych kwot. To nie może tak być, że co roku przesuwamy środki, a żadnych skutków nie widać – mówił wczoraj Władysław Ortyl.

Województwo dało gwarancję, że pieniądze wrócą do budżetu, kiedy tylko będą potrzebne. Władze regionalne mają możliwość ponownego ich zapisania choćby w tym roku, jeśli tylko zajdą odpowiednie okoliczności. Przekazanie środków czasowo na inny cel ma być „mobilizacją” dla Tadeusza Ferenca, by przyspieszył realizację stadionu.

Przypomnijmy, że PCL to projekt finansowany trójstronnie. Po 8 mln zł mają przekazać miasto Rzeszów i województwo, a ich wkład podwoi z sumą 16 mln zł Ministerstwo Sportu i Turystyki. Nie ma jednak gwarancji, że suma 32 mln zł, która nie zmieniała się od kilku lat, będzie wystarczająca do realizacji.

Reklama