Kraków: Aż 10 milionów za prawa do stadionu

źródło: Onet.pl

Kraków: Aż 10 milionów za prawa do stadionu Przez lata padały różne kwoty, ale do dziś nie podpisano porozumienia z architektami Stadionu Henryka Reymana. Według nowych doniesień Onet.pl jeszcze w kwietniu mają być podpisy. Suma zawrotna – 9,7 mln zł.

Reklama

Historia praw autorskich do Stadionu Henryka Reymana ciągnie się jak bardzo słaba telenowela, w której dobrych aktorów nie ma. Najpierw niekompetentni urzędnicy przygotowali umowę bez ustaleń o przeniesieniu autorskich praw majątkowych na samorząd, a później architekci skutecznie sabotowali próby poprawiania fatalnie zrealizowanego stadionu, ponieważ tylko oni mają prawo do ingerencji w projekt – tak skonstruowano umowę.

Stadion Henryka Reymana© Stadiony.net

Historia sporu pomiędzy miastem a Studiem Architektonicznym Wojciecha Obtułowicza (dziś Archetus) ciągnie się od dekady. My pierwszy tekst na ten temat publikowaliśmy jeszcze w 2013 roku, gdy pojawiały się pierwsze próby zmian na obiekcie. Sprawa trafiła do sądu, spór zawieszano, a w ostatnich miesiącach wielokrotnie pojawiały się sygnały, że wreszcie będzie porozumienie. – Obecnie jesteśmy na etapie przygotowywania umowy, która zostanie podpisana jeszcze w kwietniu – informuje Onet Michał Pyclik z Zarządu Dróg Miasta Krakowa.

O ile za wyjściową dokumentację projektową miasto zapłaciło tylko kilka milionów (wg Onet.pl 3 mln zł), o tyle za prawa autorskie spadkobiercy Studia Architektonicznego od początku żądali bardzo wysokich kwot. Padały sumy rzędu ponad 6, potem 7 mln zł, a dziś może się okazać, że apetyt jest jeszcze większy. Według Onetu całkowita wartość porozumienia to 9,7 mln zł, z czego 7,6 mln zł ma być przekazane w tym roku, ponieważ taką kwotę zarezerwowano w budżecie miasta na 2020 rok.

Wykupienie praw autorskich staje się coraz pilniejszą kwestią z każdym rokiem, ponieważ stadion starzeje się znacznie szybciej niż powinien i wymaga interwencji konstrukcyjnych. Dość powiedzieć, że do dziś nie naprawiono dachu po katastrofie budowlanej z 2013, do której doszło pośrednio z powodu źle... wykonanego projektu.

Inwestycje są konieczne tym bardziej, że Kraków ma w 2023 roku zorganizować Igrzyska Europejskie, których centralną areną ma być właśnie Stadion H. Reymana.

Reklama