Europejskie Puchary: Tu pojadą Legia i Zagłębie

źródło: własne | MK

Europejskie Puchary: Tu pojadą Legia i Zagłębie W trzeciej rundzie polskie kluby nie mają dalekich wyjazdów, wręcz przeciwnie. To dobra wiadomość. Zła: mamy już tylko dwie drużyny w Europie.

Reklama

Piast zagrał „na miarę oczekiwań” przeciwko faworyzowanemu rywalowi ze Szwecji. Cracovia też na miarę oczekiwań, pod warunkiem, że mówimy o oczekiwaniach złośliwych kibiców Wisły. W rezultacie, choć to dopiero trzecia runda kwalifikacyjna europejskich rozgrywek, Polskę reprezentują już tylko Legia i zaskakujące pozytywnie Zagłębie Lubin. Dobra wieść, poza samym pokonaniem Partizana Belgrad przez lubinian, to nieodległe wyjazdy obu polskich drużyn.

Liga Mistrzów: Legia – AS Trencin

Warszawski klub ma już za sobą podróż do Bośni i Hercegowiny, dlatego odległość do kolejnego rywala nie zrobi na nich wrażenia. Legia trafiła na słowacki AS Trencin, choć wyjedzie do Żyliny, zaledwie 25 km od polskiej granicy. Obie drużyny będą więc w praktyce grały na wyjeździe, nawet jeśli z Trenczyna do przejechania jest 80 km, a z Warszawy 440 km.

Stadion pod Dubnom

Powód przeniesienia meczu z Trenczyna jest prozaiczny. Tamtejszy stadion po prostu nie istnieje, został zburzony w 2014 roku i czeka na następcę. Tymczasem w Żylinie jest obiekt o europejskich standardach, niedawno rozbudowany. Najnowsza zmiana będzie odczuwalna zwłaszcza dla zawodników – to syntetyczna murawa zainstalowana tego lata.

Nominalnie w Żylinie sektor gości mieści 596 osób (czyli ok. 5% z ponad 11 tysięcy miejsc), choć można się spodziewać większego zapotrzebowania ze strony warszawiaków.

Pierwszy mecz odbędzie się w Żylinie w środę, 27 lipca (20:30). Rewanż na Stadionie Wojska Polskiego zaplanowano na 3 sierpnia (20:45).

Liga Europy: Zagłębie – Sonderjyske

Z Lubina do duńskiego Haderslev do przejechania jest ok. 780 km, czyli ok. 400 km mniej niż trzeba było pokonać do Belgradu. Zresztą i trasa lepsza, bo w ogromnej większości przez Niemcy.

Stadion pod Dubnom

Kibice nie powinni więc narzekać na drogę, za to stadion na pewno nie zrobi na nich wrażenia. Sydbank Park oficjalnie mieści co prawda 10 tys. widzów, ale tylko z uwzględnieniem 5,5 tys. miejsc stojących. Realna pojemność na europejskie mecze oscyluje wokół 5 tys. miejsc, co oznacza, że Polacy mogą liczyć na 250-300 biletów, chyba że kluby uzgodnią zwiększenie puli.

Zanim jednak przyjdzie martwić się wyjazdem, Zagłębie ugości Duńczyków u siebie. Pierwszy mecz 3. rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy zaplanowano na czwartek, 28 lipca. Rewanż odbędzie się w Haderslev tydzień później, 4 sierpnia.

Reklama