Chorzów: Odliczanie do powrotu Omegi wciąż trwa

źródło: Slask.Sport.pl

Chorzów: Odliczanie do powrotu Omegi wciąż trwa Słynny zegar był na stadionie przy Cichej, ale tylko na lawecie. Na stałe wróci dopiero… no właśnie, kiedy? Ruch czeka na pozwolenie od wydziału architektury.

Reklama

Plan był ambitny, biorąc pod uwagę ograniczone możliwości Ruchu Chorzów. Historyczny zegar Omega miał powrócić na stadion przy Cichej pod koniec września. Wtedy chorzowskiemu stadionowi wybiło 80 lat, ale Omega pojawiła się tylko symbolicznie, na lawecie.

Kolejny miesiąc za nami, a powrót zegara na stałe wciąż nie jest pewny. Docelowo zabytkowy element ma stanąć naprzeciw trybuny głównej, jednak wymagana jest zgoda na jego montaż. Ruch późno zaczął drogę formalną i na razie nie ma zielonego światła.

Wciąż nie mamy zgody Wydziału Architektury Urzędu Miasta. Teraz powinno być jednak o nią łatwiej, gdyż dostarczyliśmy niezbędną mapę geodezyjną. Liczymy, że w najbliższych dniach otrzymamy pozwolenie na budowę, a jeżeli pogoda będzie nam sprzyjać, to prace ruszą i zostaną zakończone jeszcze w tym roku. Bardzo nam na tym zależy – podkreśla Donata Chruściel, rzecznik prasowy Ruchu Chorzów.

Omega zawitała na stadionie Ruchu w 1939 roku, tuż przed wybuchem wojny. Później zegar był ukryty przed nazistami, po czym powrócił na Cichą po wojnie, by wreszcie ustąpić miejsca nowocześniejszemu urządzeniu w 2009. Teraz ma być nie tyle głównym zegarem, co dekoracją i elementem budowania tożsamości areny.

Reklama