Rzeszów: Kompleks na Resovii pogrzebie błąd formalny?

źródło: Rzeszow.Gazeta.pl

Rzeszów: Kompleks na Resovii pogrzebie błąd formalny? Ministerstwo Sportu ma przyznać dotację pod warunkiem, że nową trybunę wesprą miasto i województwo. Ale każdy z tych podmiotów wpisał w dofinansowaniu innego inwestora – alarmuje Rzeszow.Gazeta.pl.

Reklama

Pierwszy etap przebudowy stadionu Resovii ma pochłonąć 32 miliony złotych. Plan zakłada, że miasto i województwo wyłożą po 8 mln, a ich wkład podwoi Ministerstwo Sportu, przeznaczając 16 milionów na domknięcie założonego budżetu. Mimo niepewności w ostatnich tygodniach, ten plan wciąż jest aktualny.

Pojawił się jednak problem proceduralny, ponieważ miasto i województwo wskazały innego inwestora. – Podczas analizy dokumentów w ministerstwie dostrzeżono, że uchwały nie są spójne. Ta podjęta przez rzeszowską radę miasta wskazuje, że inwestorem tego przedsięwzięcia ma być CWKS Resovia, bo to klub jest właścicielem gruntu, na którym powstać ma lekkoatletyczne centrum. Natomiast w uchwale sejmiku jest zapis mówiący o tym, że inwestorem centrum ma być Urząd Miasta Rzeszowa. Ministerstwo uważa, że inwestorem powinna być Resovia. I w związku z tym potrzebna jest zmiana uchwały sejmiku, bo inaczej dofinansowanie nie zostanie przyznane – mówi dla rzeszowskiej „Gazety Wyborczej” Aleksander Bentkowski, prezes CWKS Resovia.

Stadion Resovii

Czasu na zmianę niefortunnej pomyłki jest bardzo niewiele. – Problem w tym, że podział ministerialnych pieniędzy ma nastąpić do końca lipca. To oznacza, że zmieniona uchwała sejmiku musi trafić do ministerstwa w tym miesiącu. A sejmik najbliższe posiedzenie zaplanowane ma na koniec sierpnia. Teraz mamy czas urlopowy i nie wiadomo, czy uda się zwołać sesję nadzwyczajną. Być może wystarczyłaby uchwała zarządu województwa – zastanawia się Bentkowski.

Już wczoraj na temat tego problemu rozmawiał zarząd województwa podkarpackiego. Na razie rozwiązania problemu nie ma.

Reklama