Prezydent Walencji: Nowa Mestalla to konieczność

źródło: własne

Manuel Llorente w rozmowie z EFE przyznał, że klub przekroczył swoje możliwości, porywając się na tak drogi projekt. Jednocześnie zasugerował, że budowa 75-tysięcznika niedługo powinna znów ruszyć – podał serwis SuperDeporte.es.

Reklama

Budowa wartego prawie 350 mln € nowego stadionu Walencji ruszyła w sierpniu 2007. Niestety po półtora roku stanęła z powodu braku funduszy. Przez kolejne miesiące klub pozorował prace, by uniknąć zarzutu porzucenia placu budowy. Dziś jednak w dzielnicy handlowej stoi betonowy szkielet 3-poziomowych trybun. Niedługo miną 2 lata, od kiedy nic się nie dzieje. Jakiś czas temu zaczęły się nawet pojawiać doniesienia, że dalsze wstrzymywanie doprowadzi do nieodwracalnych uszkodzeń konstrukcji, którą trzeba będzie burzyć.

Prezydent klubu zasugerował jednak w rozmowie z agencją informacyjną EFE, że w najbliższych miesiącach może dojść do powrotu na plac budowy. Jednocześnie stwierdził, że klub popełnił błąd, porywając się na tak drogą inwestycję. Wskazał na projekty Atletico Madryt i Athletic Bilbao, które mimo nowoczesnej infrastruktury i dużych rozmiarów kosztują niespełna 200 milionów – o 150 mniej od Nou Mestalla.

Tak miało być:

Tak jest:

Reklama