Euro 2016: Gdzie? Włochy

źródło: własne

Już w piątek UEFA podejmie decyzję o lokalizacji Euro 2016. Zapraszamy na prezentację stadionów, jakie Włochy zgłosiły do organizacji turnieju. Tu finał miałby się odbyć na leciwym rzymskim Olimpico, a słynne San Siro ma przejść modernizację. Włosi zamierzają wydać ponad dwukrotnie mniej od Francuzów i znacznie mniej od Turków.

Reklama

Zobacz też kandydatury Turcji i Francji!

Dla Włochów to już druga próba z rzędu i gdyby mieli być oceniani tylko pod względem stadionów, przepadliby z kretesem. Ich oferta nie umywa się do francuskiej i tureckiej. Słowa „do przyjęcia” czy „umiarkowany” przewijają się przez ocenę UEFA. Wysoko oceniono tylko 3 projekty nowych stadionów, ale Włosi aż 8 stadionów chcą modernizować. Bez zmian pozostanie jeden obiekt, ten goszczący finał w Rzymie.

Nie brakuje problemów związanych z obiektami. Podobnie jak we Francji, wokół finałowej areny przewidziano zbyt mało miejsca, w dodatku jej pojemność też budzi zastrzeżenia. Kolejne komplikacje wynikają z nienajlepszej widoczności z trybun, niepełnych informacji o bezpieczeństwie na stadionach lub zbyt niskich standardów. Zaletą włoskiej propozycji jest fakt, że wszystkie obiekty mają kluby-gospodarzy, co zapewnia wykorzystanie po imprezie i uzasadnia modernizacje.

Całkowita pojemność włoskich stadionów przegrywa z konkurencją, to tylko 394 695 miejsc. W tym dla kibiców przewidziano tylko 359 366 krzesełek. To co prawda 91% pojemności całkowitej, ale UEFA obawia się, że szczegółowe plany i uwzględnienie wszystkich wymogów mogą uszczuplić i tak niskie liczby.

Włosi chcą wydać na stadiony łącznie 740 mln €, czyli zdecydowanie mniej od konkurencji. Z drugiej strony już teraz 86% tej sumy jest zagwarantowane przez Państwo, co zwiększa realność inwestycji. A oto one:

Stadio Olimpico

Zmodernizowany przed niedawnym finałem Ligi Mistrzów 2009 rzymski „olimpijczyk” to jeden ze słabszych punktów kandydatury. Nie dość, że pozostanie do 2016 roku stadionem lekkoatletycznym ze starymi, jednopoziomowymi trybunami, to jeszcze jego pojemność wyniesie ledwie 60 216 miejsc. Zmiany będą jedynie kosmetyczne, pochłoną 5 mln €.

San Siro

Największy z włoskich stadionów pozostanie największym również podczas Euro 2016, ale jego pojemność spadnie znacząco – do 71 290 miejsc. Będzie za to gospodarzem meczu otwarcia. Czeka go spora renowacja, kosztująca 41 mln €. Prace nie wpłyną jednak na zmianę wizerunku stadionu. Zakończą się w 2014 roku.

Stadio San Paolo

Lekkoatletyczna wizytówka południowych Włoch straci do 2014 roku swą pozapiłkarską funkcję. Trybuny mają być bliżej boiska, zmieni się ich układ i komunikacja wewnątrz obiektu. Zadaszenie ma być obszerniejsze niż obecnie i chronić wszystkich widzów. Zmiany będą kosztować 80 mln €.

Stadio San Nicola

Powstały w 1990 roku stadion w Bari rzadko się zapełnia, dlatego zmniejszenie pojemności na Euro 2016 nie będzie specjalnym zmartwieniem. Za to na pewno pozytywnie odebrane będzie poszerzenie zadaszenia, które dziś wygląda efektownie, ale mało kogo chroni przed złą pogodą. Renowacja ma kosztować 30 mln € i zakończyć się w 2014 roku.

Stadio Friuli

Stojący w Udine stadion pójdzie w ślady tego z Neapolu – również straci bieżnię. Poza nią w niepamięć pójdą stare trybuny, zostanie tylko główna, z charakterystycznym łukiem utrzymującym zadaszenie. Po drugiej stronie boiska powstanie bliźniacza trybuna, a za bramkami staną dwie mniejsze, dając efekt podobny do tego z japońskiego Kobe. Braknie tylko rozsuwanego zadaszenia nad murawą, ale nie można oczekiwać cudów, kiedy cała operacja ma się zmieścić w małym budżecie 50 mln €. Koniec przemiany zaplanowano na 2014. Podczas Euro Friuli pomieści 40 026 osób.

Juventus Arena

Jeden z niewielu dowodów na to, że Włosi potrafią. W miejscu starego Delle Alpi powstaje nowy obiekt dla 40 019 widzów. Zamiast starych trybun leżących daleko od murawy kibice otrzymają typowo piłkarski stadion. To największy nowy obiekt realizowany obecnie we Włoszech. Jego budowa pochłonie 105 mln €, a zakończy się już w 2011 roku.

Stadio di Palermo

Choć pomieści „tylko” 33 866 kibiców, będzie prawie dwukrotnie droższy od stadionu Juventusu. Za 196 mln € powstanie w Palermo stadion z bardzo bogatym zapleczem komercyjno-usługowym. Na razie to jednak tylko wstępna wizja, która ma być zrealizowana do 2014 roku.

Stadio Marcantonio Bentegodi

Stadion w Weronie to prawdziwy „Brazylijczyk” wśród włoskich obiektów, ale takie określenie w tym wypadku to żaden komplement. Trybuny są bardzo daleko od boiska, a ich kształt jest niemal kolisty. W dodatku są płaskie. Tego nie zmieni też planowana modernizacja, która ma kosztować 40,3 mln €. Koniec planowany jest na 2014.

Stadio Artmeio Franchi

Stadion Fiorentiny miał szansę stać się ozdobą włoskiej kandydatury. Wiadomo jednak, że nie będzie. Zamiast efektownej wizji „meduzy” Florencja otrzyma tylko lifting. Znajdujące się bardzo daleko trybuny za bramkami zostaną na swoich miejscach, dojdą pomieszczenia biznesowe, a całość będzie zadaszona. Inwestycja to koszt 80 mln €. Koniec zaplanowano na 2014 rok.

Karalis Arena

Jak na ironię, najbardziej imponującym obiektem przygotowanym przez Włochy jest ten niewielki stadion w Cagliari. Karalis Arena pomieści 30 606 widzów, których przed złą pogodą będą chronić cztery teflonowe parasole rozpostarte nad trybunami. Realizacja tej wizji ma kosztować 49,6 mln € i zakończyć się niezależnie od decyzji UEFA w 2013 roku.

Stadio Dino Manuzzi

Otwarty w 1957 roku Stadio stadion w Cesenie zachowa trzy trybuny, które okalają boisko w bardzo bliskiej odległości. Do nich dołączy nowa, znacznie większa trybuna główna. Łączna pojemność wzrośnie z 23 000 do 30 598. Nowa trybuna i odświeżenie obecnych ma kosztować 27,5 mln €.

Stadio Ennio Tardini

Po serii modernizacji stadion Parmy wygląda całkiem przyzwoicie jak na włoskie standardy. Być może właśnie dlatego przed Euro 2016 miałby przejść tylko kosmetyczne zmiany. Za 40 mln € obecne trybuny mają zostać zadaszone i odświeżone. Proces ma być ukończony w 2014 roku.

Reklama