Barcelona ma największe tłumy, Manchester ponad milion

źródło: Stadionwelt.de

Wraz z końcem lutego serwis Stadionwelt.de postanowił zebrać pierwszą trzydziestkę najwyższych frekwencji w Europie. Jesień i część wiosny to dominacja Barcelony, a tuż za nią łeb w łeb idą kibice Realu i Borussii. Manchester niespodziewanie wypadł z czołówki, choć sprzedał ponad milion wejściówek.

Reklama

Barcelona jako jedyny klub w Europie gromadziła co mecz ponad 80 tys. widzów, choć warto przypomnieć, że klub boryka się z plagą wykupionych, ale niewykorzystanych wejściówek. Dlatego należy się spodziewać, że w rzeczywistości widownie na Camp Nou były podobne do tych w Madrycie i Dortmundzie. Zarówno Real, jak i Borussia, nieznacznie przekroczyły liczbę 76 tys. widzów na każdym swoim meczu.

Tuż za podium znalazł się jesienią Manchester United, którego mecze oglądał zawsze prawie komplet widowni 74 tys. na 76 możliwych. Jednocześnie to właśnie Manchester jako jedyny przekroczył łączną liczbę miliona widzów – to dlatego, że w Anglii w analizowanym okresie rozegrano o dwa spotkania na własnym stadionie więcej.

W pierwszej dziesiątce Europy jest aż czterech reprezentantów Niemiec. Poza Borussią znalazły się w niej Bayern (5. 69 000), Schalke 04 (6. 61 206) i HSV (8. 55 180). Największą niespodzianką zestawienia jest jednak gigantyczny wzrost frekwencji na meczach Benfiki Lizbona. Klub w minionym sezonie gromadził średnio nieco ponad 34 tys. widzów, a tym razem zanotował olbrzymi skok z 43. na 9. miejsce dzięki średniej widowni prawie 55 tysięcy. Wzrostową tendencję kontynuuje też Atletico Madryt, które rok temu sprzedało rekordową liczbę karnetów, a w obecnym sezonie gromadzi o kolejne 7 tys. widzów więcej – średnio 48 250.

Największe spadki odnotowały AC Milan (z 12. na 19. miejsce w Europie) oraz Borussia Moenchengladbach (z 14. na 20.). Oba gromadziły niewiele ponad 45 tys. widzów co mecz.

Reklama