Polska: Frekwencja na stadionach Ekstraklasy | 34. kolejka sezonu 2025/2026

źródło: Stadiony.net; autor: Paulina Skóra

Polska: Frekwencja na stadionach Ekstraklasy | 34. kolejka sezonu 2025/2026 Kolejka kończąca sezon PKO Ekstraklasy przyniosła rekordowe zainteresowanie kibiców. Jeszcze przed startem multiligi poinformowano o wyprzedaniu wejściówek na wszystkie dziewięć spotkań, jednak nie wszędzie trybuny były wypełnione do ostatniego miejsca. Zapraszamy na ostatni w tym sezonie raport z trybun.

Reklama

Oprawy godne mistrza

Największą uwagę ponownie przyciągnął mecz Lecha Poznań. Starcie z Wisłą Płock obejrzało na żywo 41 529 osób, a stadion przy Bułgarskiej niemal ponownie pobił własny rekord frekwencji. Ogromne zainteresowanie sprawiło, że dodatkowa pula biletów, udostępniona tuż przed spotkaniem, zniknęła w ekspresowym tempie.

Kibice gospodarzy przygotowali trzy widowiskowe oprawy na zakończenie sezonu: kartoniadę Status quo, sektorówkę mistrzowska układanka oraz racowisko. Cegiełkę do swiętowania mistrzostwa dołożył także Kawu, który na jednej z trybun stworzył mural nawiązujący do sukcesu Lecha Poznań. Na scianie pojawił się bowiem koziołek dzierżący mistrzowskie trofeum.

Postawili na mistrzostwo

Podczas meczu Widzewa Łódź z Piastem Gliwice kibice gospodarzy przygotowali oryginalną oprawę. Inspiracją dla choreografii został popularny teleturniej Postaw na milion prowadzony przez Łukasza Nowickiego. Na ogromnym transparencie rozciągniętym na trybunie pojawił się wizerunek prezentera oraz pytanie: O co będzie walczył Widzew?, a po bokach umieszczono odpowiedzi utrzymanie i mistrzostwo.

Kulminacyjny moment nastąpił po pierwszym golu zdobytym przez Ángela Baenę. Chwilę po trafieniu kibice odpalili czerwone race dokładnie po stronie oprawy z napisem mistrzostwo, co wywołało ogromny entuzjazm na trybunach i błyskawicznie stało się viralem w mediach społecznościowych. Do całej sytuacji odniósł się również sam Łukasz Nowicki, który opublikował w sieci nagranie skierowane do kibiców Widzewa. Prezenter przyznał, że oprawa zrobiła na nim ogromne wrażenie i pogratulował fanom kreatywności oraz atmosfery stworzonej podczas meczu.

„Będzie dobrze, Boss”

Kibice Górnika Zabrze przygotowali wyjątkowe pożegnanie dla Lukasa Podolskiego, który oficjalnie zakończył piłkarską karierę. Podczas ostatniego meczu sezonu z Radomiakiem Radom na trybunach pojawiła się specjalna oprawa z animowaną podobizną mistrza świata z 2014 roku oraz hasłem Będzie dobrze, Boss.

Transparent nawiązywał nie tylko do końca jego kariery zawodniczej, ale także do nowej roli, jaką będzie pełnił w klubie. Kilka dni wcześniej oficjalnie potwierdzono bowiem, że Podolski został większościowym akcjonariuszem i nowym właścicielem Górnika Zabrze.

„Śmierć kibica jak śmierć brata”

Ostatnia kolejka PKO Ekstraklasy miała być świętem futbolu i pożegnaniem sezonu na stadionach w całej Polsce. Jednak wydarzenia z Warszawy sprawiły, że sportowe emocje zeszły nieco na dalszy plan. Podczas meczu Legii Warszawa z Motorem Lublin doszło do tragedii w sektorze gości.

Na stadion przy Łazienkowskiej przyjechała rekordowa grupa fanów Motoru, licząca 1 389 osób. W trakcie spotkania jeden z kibiców zasłabł na trybunach. Mimo reakcji służb medycznych i przewiezienia mężczyzny do szpitala, jego życia nie udało się uratować. Informacja o śmierci kibica wstrząsnęła zarówno fanami gości, jak i gospodarzami. W końcówce meczu na stadionie zapanowała zupełnie inna atmosfera niż wcześniej. W geście solidarności i szacunku wobec zmarłego kibica fani obu drużyn zrezygnowali z prowadzenia dopingu.

Pełny zakres emocji

Kibice Legii Warszawa po raz kolejny dali wyraz swojemu niezadowoleniu wobec działań władz klubu. Na trybunach pojawił się transparent wymierzony w właściciela i prezesa Legii, Dariusza Mioduskiego. Mioduski, w 110-letniej historii Legii nie było takiego nieudacznika, jak Ty — brzmiał napis na transparencie.

Atmosfera na stadionie zmieniała się wraz z wydarzeniami na boisku i rezultatami z innych stadionów. W drugiej połowie, gdy Legia wyraźnie dominowała nad Motorem, a dwa gole zdobył Jean-Pierre Nsame, kibice zaczęli śpiewać Gramy w pucharach, niech Mioduski wyp***. Przez pewien moment warszawski zespół rzeczywiście znajdował się na miejscu premiowanym awansem do europejskich rozgrywek. Sytuacja w tabeli zmieniała się jednak dynamicznie. Duże znaczenie miał równolegle rozgrywany mecz Pogoni Szczecin z GKS-em Katowice. Gdy szczecinianie prowadzili po trafieniu Filipa Cuicia, Legia przesunęła się na piątą pozycję. Ostatecznie jednak w doliczonym czasie gry gola dla GKS-u zdobył Marcel Wędrychowski, co sprawiło, że warszawski klub zakończył kolejkę poza strefą gwarantującą udział w europejskich pucharach.

Emocjonalną huśtawkę piłkarzy i kibiców Legii w sobotnie popołudnie można podsumować oprawą, którą na mecz z Zagłębiem Lubin przygotowali kibice Jagiellonii Białystok. Na trybunach pojawiła się ogromna sektorówka przedstawiająca pięciu mężczyzn — kibiców Jagiellonii. Każdy z nich miał twarz zdominowaną przez różne emocje. Całość dopełnił napis pełny zakres emocji oraz środki pirotechniczne.

Pokazali charakter

Kibice Pogoni Szczecin podczas drugiej połowy wspomnianego już wyżej meczu z GKS-em Katowice przygotowali efektowną oprawę pod hasłem trwają w tym silne charaktery. Na trybunach pojawiła się sektorówka, tysiące machajek oraz race.

Jeszcze przed rozpoczęciem meczu sektor gości zamienił się w miejsce celebracji przyjaźni z FC Baník Ostrava. Kibice zaprezentowali specjalny transparent poświęcony relacjom między klubami, a kibice zmienili żółte koszulki na białe barwy kojarzone z Banikiem Ostrawa.

Oprawa na jubileusz kością niezgody?

Na początku spotkania pomiędzy Cracovią a Koroną Kielce kibice gospodarzy zaprezentowali także oprawę nawiązującą do 120-lecia klubu, którą umieszczono po stronie trybuny VIP. To miało nie spodobać się wiceprezesowi Muratowi Colakowi. Przedstawiciel kibiców, który zwracał się do drużyny po zakończonym spotkaniu, nazwał Colaka atencjuszem.

Nie są zawsze tam…

Największym zaskoczeniem ostatniej kolejki PKO BP Ekstraklasy było jednak zachowanie kibiców Arki Gdynia, którzy zrezygnowali z wyjazdu do Częstochowy, ponieważ w poprzedniej serii gier ich klub oficjalnie zapewnił sobie spadek do Betclic 1. Ligi. Z powodu decyzji kibiców Arki, sektor gości został udostępniony dla sympatyków Rakowa, co przełożyło się na sold out.

Ranking frekwencji na meczach 34. kolejki PKO BP Ekstraklasy:

W 34. kolejce Ekstraklasy 2025/26 na trybunach pojawiło się 178 030 osób, co daje średnią na poziomie 19 781 kibiców na mecz.

FrekwencjaKibice gości% wypełnienia stadionuMeczStadion
41 529 373 97% Lech Poznań – Wisła Płock Enea Stadion
27 432 1 389 88% Legia Warszawa – Motor Lublin Stadion Wojska Polskiego
26 777 950 95% Górnik Zabrze – Radomiak Radom Arena Zabrze
20 867 990 99% Pogoń Szczecin – GKS Katowice Stadion Floriana Krygiera
19 475 ok. 300 87% Jagiellonia Białystok – Zagłębie Lubin Chorten Arena
17 661 691 98% Widzew Łódź – Piast Gliwice Stadion Widzewa
14 194 794 95% Cracovia – Korona Kielce Stadion Cracovii
5 500 0 100% Raków Częstochowa – Arka Gdynia Miejski Stadion Piłkarski Raków
4 595 500 99% Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Lechia Gdańsk Stadion Termaliki

Reklama