PGE Narodowy: Nie będzie hybrydy, za to lepszy nadzór

źródło: PAP / PGENarodowy.pl

PGE Narodowy: Nie będzie hybrydy, za to lepszy nadzór Jest nowy przetarg na dostawę boiska dla PGE Narodowego. Operator nie zdecydował się na drogą murawę hybrydową, za to obiecuje kontrolę jakości murawy na każdym kroku – od plantacji po dzień meczu.

Reklama

Dziś PGE Narodowy ogłosił przetarg na tegoroczne dostawy murawy z podbudową. Boisko trzeba przygotować tylko na dwa mecze – finał Pucharu Polski w maju oraz sparing przeciwko Rosji zaplanowany na 2 czerwca. Ma ono być jednak lepszej jakości niż jesienią, gdy murawa spowodowała dymisję byłej prezes PGE Narodowego (błyskawicznie znalazła zatrudnienie w innej spółce skarbu państwa, ale to już inna historia).

Operator nie zdecydował się na wybór drogiego boiska hybrydowego, pozostanie przy murawie naturalnej. Jednak obowiązują nowe wytyczne dotyczące kontroli jakości. Dotąd spółka PL.2012+ murawę odbierała dopiero po dostarczeniu na obiekt, teraz ma kontrolować cały proces – od miejsca uprawy.

PGE Narodowy - murawa

W ostatnim czasie odbyłem szereg konsultacji z ekspertami zewnętrznymi, greenkeeperami, architektami, pracownikami Instytutu Ochrony Roślin – Państwowego Instytutu Badawczego, którzy pomagali nam w opracowaniu wymagań w przetargu. Będziemy uczestniczyć na każdym etapie prac, od samej hodowli poprzez przygotowania do transportu i samo przewiezieniu rolek trawy, rozładowanie murawy na miejscu, pielęgnację na stadionie itd. – podkreślił prezes Włodzimierz Dola.

W dokumentacji przetargowej zmieniono m.in. parametry dla darni oraz rozszerzono zakres prowadzonych badań. Dodano zapisy dotyczące kar w przypadku niespełnienia wymaganych parametrów lub uniemożliwienia kontroli stanu darni na plantacji lub na jakimkolwiek innym etapie przygotowań.

Na przykład murawa musi spełniać określone parametry, m.in. skład gatunkowy, przesiąkliwość podłoża, zadarnienie, jednolitość barwy itp. Gdyby murawa nie spełniała wymogów, wówczas możliwe są dwa rozwiązania: wskazanie plantacji zamiennej pod groźbą kar, które zostały przewidziane w umowie, albo plan naprawczy pozwalający doprowadzić trawę do takiego stanu, jakiego byśmy oczekiwali zgodnie z opisem przedmiotu zamówienia – przyznał prezes.

W przetargu jedynym kryterium jest cena. Otwarcie ofert nastąpi 12 lutego.

Reklama