Sydney: Podatnicy wprowadzeni w błąd w sprawie Allianz Stadium?

źródło: SMH.com.au

Sydney: Podatnicy wprowadzeni w błąd w sprawie Allianz Stadium? Gdy rozbiórka już trwa, na jaw wyszły nieznane dotąd analizy, które przeczą twierdzeniom władz Sydney. Obywatelom mówiono, że przebudowa kosztowałaby tyle, co budowa od zera. Tymczasem mogła powstać za pięciokrotnie niższą cenę.

Reklama

W Sydney właśnie dobiega końca kampania wyborcza. W ostatnich dobach jednym z bardzo istotnych tematów politycznych okazał się Allianz Stadium. Nie udało się powstrzymać jego rozbiórki, która obecnie jest już w toku. Jednak na jaw wyszedł tajny dotąd raport przygotowany na zlecenie operatora obiektu (Sydney Cricket Ground Trust), który rzuca zupełnie nowe światło na sprawę przebudowy.

Zanim do niego przejdziemy, musimy przypomnieć, że w Sydney dojdzie do operacji zburzenia stadionu na 45 tys. miejsc i postawienia wyjątkowo drogiego następcy o tej samej pojemności. Nic dziwnego, że sam krok brzmi kuriozalnie. Jednak obecne władze miasta zapewniały, że to najkorzystniejsze możliwe rozwiązanie.

Sydney Football Stadium

Według rządowych analiz Nowej Południowej Walii projekt wart 729 mln $ jest niewiele droższy niż doprowadzenie istniejącego stadionu do najwyższych standardów (714 mln $).

Problem w tym, że ujawniony właśnie raport na zlecenie SCGT wskazuje na kompletnie inne koszty przebudowy. Według autorów dostosowanie Allianz Stadium do bieżących wymogów pochłonęłoby zaledwie 18 mln $. Natomiast jego przebudowa z wymianą i remontem wszystkich kluczowych elementów byłaby wydatkiem 130 mln $. Obie sumy są skrajnie różne od danych przedstawionych publicznie i były utajnione tak długo, że operacji nie dało się zablokować.

Trzeba oddać obecnym władzom w Sydney, że nawet przebudowa za wskazane 130 mln $ nie dałaby efektu tak korzystnego jak budowa od podstaw. W dyskursie publicznym pytanie nie brzmiało jednak, jak zbudować najlepszy możliwy sposób, ale jakie rozwiązanie jest najbardziej sensowne ekonomicznie...

Reklama