Łódź: Przetarg na stadion ŁKS do powtórki

źródło: ŁKS / własne | MK

Łódź: Przetarg na stadion ŁKS do powtórki Informacji o unieważnieniu jeszcze w biuletynie nie ma, ale to przesądzone: dopiero pod koniec stycznia znów wystartuje przetarg na brakujące trzy trybuny stadionu. Tym razem ma się udać, dlaczego?

Reklama

W biuletynie zamówień publicznych nie ma jeszcze tej informacji, ale została potwierdzona po piątkowym posiedzeniu komitetu sterującego ds. stadionu ŁKS. Nierozstrzygnięty wciąż przetarg na budowę trzech brakujących trybun zostanie unieważniony, ponieważ miasta nie stać na żadną ze złożonych ofert. Przypomnijmy, że miasto chciało wydać 95,2 mln zł, a najniższa oferta opiewała na 141,9 mln zł.

Unieważnienie to bardzo zła wiadomość dla kibiców, a jeszcze gorzej może brzmieć informacja, że ponowny przetarg ma zostać ogłoszony dopiero 31 stycznia 2019. Po co aż dwa miesiące przerwy? W tym czasie Zarząd Inwestycji Miejskich planuje przeprowadzić dialog techniczny z potencjalnymi wykonawcami. Chodzi o ustalenie, jak można uprościć budowę, by możliwie obniżyć cenę i skrócić harmonogram.

Stadion ŁKS-u

Jeśli to ostatnie się uda, to fani ŁKS mogą nie odczuć problemów z opóźnionym przetargiem dzięki szybszej realizacji. Co istotne, nie jest planowana rezygnacja z żadnej przewidzianej dotąd funkcjonalności stadionu, w tym z przestrzeni komercyjnych pod każdą z trzech nowych trybun. Zmiany mają dotyczyć przede wszystkim technologii.

Dialog techniczny zostanie ogłoszony do 30 listopada, a więc jeszcze w tym tygodniu. Potrwa z kolei do 21 grudnia. Natomiast styczniowy przetarg ma uwzględniać uwagi zgłoszone przez firmy biorące udział w dialogu. Samo postępowanie potrwa 42 dni, czyli do początku marca. Wtedy dowiemy się – jeśli nie będzie opóźnień – ile firmy chcą otrzymać za realizację. Co się stanie, jeśli również wtedy oferty będą zbyt drogie? Najpewniej konieczne będzie odchudzanie stadionu o część funkcji.

Pierwsze prace na stadionie powinny rozpocząć się w drugiej połowie 2019 roku i mają przebiegać tak, by nie zakłócać rozgrywek i funkcjonowania istniejącej już zachodniej trybuny.

Reklama