Berlin: Nie ma przyszłości dla Herthy w Parku Olimpijskim?

źródło: Tagesspiegel.de

Berlin: Nie ma przyszłości dla Herthy w Parku Olimpijskim? Żaden z dwóch analizowanych wariantów nowego stadionu dla Herthy Berlin nie jest do przyjęcia z punktu widzenia ochrony zabytków. To główny wniosek z oceny dwóch studiów wykonalności według „Tagesspiegel”.

Reklama

Kto czyta Stadiony.net, wie już z pewnością, jakie dwie opcje są analizowane dla przyszłości Herthy Berlin w obecnej lokalizacji. Pierwsza zakłada przebudowę Olympiastadionu, a druga to propozycja budowy drugiej areny obok, dosłownie 300 metrów na wschód, wzdłuż Rominter Allee.

W piątek senator ds. sportu Andreas Geisel ma zdać relację komisji sportu przy Izbie Deputowanych Berlina na temat trwających rozmów z Herthą na temat analizowanych opcji. Już dziś wiadomo jednak, że żadna z nich nie satysfakcjonuje środowisk związanych z ochroną zabytków. Trzeba bowiem pamiętać, że nie tylko pamiętający czasy nazizmu Olympiastadion jest zabytkiem, ale też całe założenie przestrzenne, którego jest częścią.

Konserwator zabytków Jörg Haspel wyraził „bardzo poważne zastrzeżenia” wobec każdej z opcji i przestrzega przed „pośpiesznym podążaniem za obecnymi trendami”. Według Landesdenkmalrat (rada ochrony zabytków) również żadne z rozwiązań nie jest dobre. Nowy stadion całkowicie zaburzyłby istniejący ład przestrzenny. Z kolei przebudowa Olympiastadionu zmieniłaby jego geometrię, również zagrażając statusowi zabytku.

Berlin Olympiastadion

Jak przebudować Olympiastadion?

Studium wykonalności dla przebudowy „Olimpijczyka” wykonała pracownia GMP Architekten – ta sama, która odpowiada za przebudowę sprzed Mistrzostw Świata 2006. Plan zakłada ograniczenie ingerencji do minimum, by stadion z zewnątrz wydawał się niezmieniony. Zostaje więc górny poziom trybun, kolumnady i zachodnia brama prowadząca na pole majowe.

Olympiastadion

Znika natomiast bieżnia, boisko ląduje 2,5m niżej niż obecnie, a dolny poziom trybun przybliża się do boiska na 10 metrów zamiast obecnych 40 na łukach. Do tego dochodzi nowe, szersze zaplecze dla kibiców, a także poszerzenie istniejącego dachu. Możliwe jest również zasłanianie na część meczów górnego poziomu trybun, by ograniczyć pojemność do ok. 50 tys. miejsc.

Ten wariant nie jest optymalny nie tylko dla konserwatora zabytków. Również dla kibiców Herthy może nie stanowić najlepszego rozwiązania. Obecne trybuny są bowiem stosunkowo płaskie (23 stopnie na dole i 25 stopni na górze), przez co nowy dolny poziom również z każdym kolejnym rzędem zwiększałby istotnie odległość od boiska.

Jak zbudować obok?

Drugie studium przygotowało biuro Alberta Speera (AS+P). Stricte piłkarski stadion miałby pomieścić nieco ponad 50 tys. widzów. By go postawić wraz z niezbędnymi parkingami, konieczne byłoby usunięcie części infrastruktury treningowej i terenów zielonych przy Olympiastadionie.

Próbując uniknąć zaburzenia przestrzeni w kompleksie olimpijskim AS+P postanowili, że przynajmniej połowa trybun musi być wkopana w nieckę ziemną. Mimo to sami potwierdzili, że nie da się zachować obecnej symetrii kompleksu, gdy mowa o dołożeniu stadionu na 50 tysięcy.

Olympiastadion

Reklama