Liverpool: Anfield urośnie? Klub wciąż analizuje dalszą rozbudowę

źródło: ThisIsAnfield.com / własne | MK

Liverpool: Anfield urośnie? Klub wciąż analizuje dalszą rozbudowę Czas na podjęcie decyzji minie we wrześniu, ale Liverpool wciąż nie ma odpowiedzi na pytanie: czy Anfield powinno urosnąć jeszcze bardziej?

Reklama

Po uruchomieniu we wrześniu nowej trybuny głównej Anfield stało się jednym z najbardziej imponujących stadionów w Premier League. Wzrost pojemności o 8,5 tys. miejsc to jednak nie koniec planów Liverpoolu. Przecież już we wniosku o pozwolenie na budowę w 2014 klub zapisał też rozbudowę trybuny północnej, dzięki czemu pojemność mogłaby osiągnąć ok. 58,8 tys. krzesełek.

Pozwolenie na budowę jest, ale wygaśnie we wrześniu, jeśli klub nie prześle szczegółowych planów dotyczących tej fazy rozbudowy. Jednak decyzji o dalszych pracach na razie nie ma. Podczas niedawnego spotkania z reprezentantami kibiców klub poinformował, że cały czas prowadzi analizy, a ostateczna decyzja będzie zależała od tego, jak sprawdza się nowa trybuna główna.

Anfield

Tu warto wspomnieć, że prace nad główną trybuną niestety przeciągają się ponad planowane terminy. Choć otwarta prawie pół roku temu, zachodnia część widowni wciąż nie jest w pełni ukończona. Zaplecze miało powstać w styczniu, ale jeszcze trwają ostatnie prace.

Entuzjazm kibiców w sprawie rozbudowy mogą dodatkowo gasić niejasne sygnały płynące z klubu. W październiku 2016 dyrektor wykonawczy Ian Ayre stwierdził publicznie, że rozbudowa północnej trybuny „to niemądra inwestycja”. Jego zdaniem stworzenie tam wyłącznie miejsc dla zwykłych kibiców (czyt. bez lóż i klubów biznesowych) spowodowałoby ograniczone wpływy.

Anfield

Przy koszcie 12-13 tys. funtów na każde krzesełko, trybuna spłaciłaby się dopiero po 15 latach, co z biznesowego punktu widzenia jest niemądrą inwestycją. Dlatego klub musi znaleźć optymalne rozwiązanie z punktu widzenia najlepszego interesu Liverpoolu – zapowiedział Ayre.

Nieoficjalnie takim rozwiązaniem może być właśnie dołożenie miejsc biznesowych na północy stadionu. Choć w pozwoleniu na budowę sugerowano układ widowni z dwoma poziomami, może dojść do zmiany tego układu na dwa poziomy zwykłej widowni i jeden balkon biznesowy. To z kolei najpewniej obniży docelową pojemność, choć ta może pozostać w okolicach 58 tysięcy.

Reklama