Moskwa: Stadion CSKA spłaci się w ciągu 10 lat?

źródło: Sport-Express.ru / własne | MK

Moskwa: Stadion CSKA spłaci się w ciągu 10 lat? To odważna prognoza, ponieważ oznaczałaby zysk co najmniej 35 mln $ rocznie. I choć pierwsze lata będą trudne, to CSKA Moskwa liczy na zwrot inwestycji, nawet jeśli niepełny.

Reklama

CSKA Moskwa zaczęło korzystanie z nowego stadionu z pompą. Prawie komplet widzów w pierwszym meczu (26 420 osób) to dziś jednak przeszłość, a drugi pojedynek na Arenie CSKA oglądało tylko 14 080 widzów. Wyniki na trybunach muszą się poprawić, by klub zaczął szybko zarabiać na ukończonej z wielkim opóźnieniem inwestycji.

Na razie plan zakłada, że przez pierwsze dwa lata arena będzie na minusie. Po rozruchu powinno być jednak znacznie lepiej. – Myślę, że po dwóch latach uda się wypracować zysk operacyjny. Na zwrot inwestycji trzeba będzie trochę więcej czasu, to kwestia 10 lat. Ale pełny zwrot prawie nie zdarza się wśród stadionów piłkarskich – stwierdził dyrektor generalny CSKA Roman Babajew.

Arena CSKA

To bardziej optymistyczny scenariusz niż wynikałoby z wrześniowych wyliczeń klubu. Miesiąc temu właściciel klubu Jewgienij Giner sugerował prognozowany zysk na poziomie 20 mln $. Tymczasem spłata inwestycji w 10 lat, wg scenariusza Babajewa, oznaczałaby prawie podwojenie tego wyniku – ok. 35 mln $.

Kluczem do osiągnięcia finansowego sukcesu ma być nie tylko przyciągnięcie jak najwięcej posiadaczy karnetów, ale też skuteczna komercjalizacja powierzchni. Cel to znalezienie najemców dla 70-80% lóż, których na stadionie jest aż 127.

Arena CSKA

Najemców nie mają na razie ogromne połacie powierzchni komercyjnych, w tym większość 38-piętrowego wieżowca. Działacze CSKA przyznają, że opóźnienia w budowie niekorzystnie wpłynęły na możliwość komercjalizacji stadionu. Dziś Rosja jest w kryzysie, rubel osłabiony, a siła nabywcza potencjalnych partnerów biznesowych i indywidualnych kibiców zdecydowanie niższa niż przed laty.

To prawda, nie zbudowaliśmy stadionu w dobrym momencie, ale mam nadzieję, że sytuacja się ustabilizuje. Jestem pewien, że gdyby to był 2012 rok, to sprzedaż lóż szłaby znacznie lepiej, a zagospodarowanie powierzchni byłoby już dużo wyższe – przyznał Babajew.

Reklama