Nowy projekt: Nadchodzi król Albanii

źródło: własne | MK

Nowy projekt: Nadchodzi król Albanii Nie żaden tam Popek, tylko majestatyczny stadion narodowy w Tiranie, zrośnięty z drapaczem chmur. Wykonawca już jest, teraz tylko czekają na pozwolenie na budowę.

Reklama

W tym roku mija 7 lat od kiedy Mark Fenwick zaczął pracę nad swoją koncepcją narodowego stadionu Albanii. Od tego czasu koncepcję zarzucono, powstała nowa (2013) i ją też zarzucono. Do trzech razy sztuka? Być może, ponieważ w tym tygodniu albańska federacja piłkarska FSHF pokazała najnowszą, zmodyfikowaną wizję.

Stadiumi Qemal Stafa

Jak w poprzednich przypadkach, plan zakłada zrównanie z ziemią wielofunkcyjnego Stadiumi Qemal Stafa i budowę w jego miejscu stricte piłkarskiej areny. zasadnicza różnica względem poprzedniczek to pojemność, która spadła 22,3 tys. miejsc na dwóch poziomach, podczas gdy wcześniej planowano ok. 30 tysięcy.

Stadiumi Qemal Stafa

Zmiana nie dziwi, ponieważ 22 tysiące zdecydowanie wystarczą dla potrzeb krajowej piłki, a jednocześnie umożliwiają uzyskanie 4 Kategorii UEFA oraz organizację imprez, w tym nawet Superpucharu UEFA.

Projekt opracowany przez włoską pracownię Archea (ostatnio ma na koncie Dacia Arenę w Udine) jest bardzo wyrazisty i ostry, zarówno w formie, jak kolorystyce. Wrażenie robi zwłaszcza wieżowiec wkomponowany w północno-zachodni narożnik, a także okazały skwer łączący stadion z Muzeum Archeologicznym.

Stadiumi Qemal Stafa

Podstawowe pytanie to wciąż: Wszystko fajnie, ale dlaczego tym razem miałoby się udać? Podstawy do optymizmu daje czwartkowa konferencja prasowa FSHF, w której wziął udział sam premier Albanii. Inwestycja ma jego wsparcie, a prezentację połączono z podpisaniem umowy na dostarczenie stadionu z firmą budowlaną Albstar. Teoretycznie więc wystarczy pozwolenie na budowę i można ruszać z kopyta…

Stadiumi Qemal Stafa

Reklama