Nowy projekt: Trochę ciasno na gigancie w Oklahomie

źródło: własne | MK

Nowy projekt: Trochę ciasno na gigancie w Oklahomie Mają listę oczekujących na karnety tak długą, że planowana rozbudowa nie pomoże jej skrócić. Pomoże za to zarobić ciężkie pieniądze na miejscach biznesowych.

Reklama

O rozbudowie Gaylord Family – Oklahoma Memorial Stadium mówiło się od lat, ponieważ na liście oczekujących na karnety jest ok. 15 tys. widzów. Wiosną 2014 ambitny plan podciągnięcia rozmiaru do ok. 88 tys. miejsc ujrzał światło dzienne i miał być realizowany w miarę możliwości finansowych University of Oklahoma.

Gaylord Stadium

Niestabilna sytuacja ekonomiczna i proces sądowy związany z wykonawcą opóźniły prace i zamiast w 2014 mogły ruszyć dopiero na początku listopada 2015. By projekt nie nadwyrężył budżetu uczelni (ma być finansowany bez wsparcia publicznego czy obciążania studentów), przebudowę podzielono na dwie fazy.

Gaylord Stadium

Pierwsza to zabudowa narożników po południowej stronie i dobudowanie nowego centrum sportowego do trybuny południowej. W ramach tego zadania powstaną prawie wyłącznie miejsca dla bogatszych widzów, w tym 1976 foteli biznesowych w otwartych sektorach oraz łącznie 82 loże (22 zamknięte boksy i 60 półotwartych).

Gaylord Stadium

Do tego okazałe tarasy z widokiem na boisko, w miejscu których będzie można dostawić tymczasowe sektory w razie rosnącego zapotrzebowania na kluczowe mecze. Zaplecze dla sportowców urośnie prawie trzykrotnie (!), ale pojemność skromniej – z 82 do 84 tysięcy. Ten etap ma kosztować ok. 160 mln $ i będzie gotowy w 2016 roku.

Druga faza jest logistycznie trudniejsza i nie ma aktualnie sztywnego harmonogramu. Zakłada przebudowę części zachodniej trybuny. Jej górny poziom zostanie rozstrzelony na dwa osobne, a całość zwieńczy wysoka i rozległa wieża prasowo-biznesowa. Koszt tej fazy nie jest znany, ale może być wyższy od pierwszej. Całkowita pojemność po zakończeniu prac? Potencjalnie 88-90 tysięcy.

Reklama