Kraków: Porozumienia nie ma, czas na zmianę partnera?

źródło: Gazeta.pl / Sport.pl

Kraków: Porozumienia nie ma, czas na zmianę partnera? Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu nie radzi sobie z negocjacjami na temat przejęcia obiektu przy Reymonta. Dlatego Wisła ma teraz rozmawiać z inną miejską spółką, Zarządem Infrastruktury Sportowej – pisze Gazeta.pl.

Reklama

Już ponad 3 lata negocjują Wisła Kraków i Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu na temat przejęcia przez klub pieczy nad wartym (może nie wartym, a kosztującym) ponad 550 mln zł Stadionem Henryka Reymana.

Co się w tym czasie zmieniło? Nic, obie strony trwają przy przedłużaniu aneksu do umowy dzierżawy jeszcze z 2007 roku, choć wielokrotnie zapowiadano, że porozumienie jest blisko. Miesiąc temu zrobiło się gorąco, kiedy Wisła w „przecieku” do prasy zagroziła, że wyprowadzi zawodników i działaczy z Reymonta, a na stadionie będzie tylko gościć.

Sytuacja ma się poprawić za sprawą zmiany partnera. Dotąd był nim Zakład Infrastruktury Komunalnej i Transportu, który poległ przy prowadzeniu całej inwestycji, zaliczając całą masę potknięć, jak np. akceptacja dwóch kas na ponad 33 tysiące ludzi czy rezygnacja z parkingów przy obiekcie.

Nieoficjalnie mówi się, że Stadion Reymana jest dla ZIKiT ogromnym ciężarem i nie umieją sobie z nim poradzić pod żadnym kątem. Ani w zakresie projektu i późniejszego wykonawstwa, ani w kwestii komercjalizacji, ani zagospodarowania niekomercyjnego przez miejskich urzędników. Ci ostatni mieli się tu przenosić (mowa  była o Straży Miejskiej, samym ZIKiT czy Krakowskim Biurze Festiwalowym), ale i z tego nie wyszło nic.

Od teraz nowym partnerem dla Wisły ma zostać Zarząd Infrastruktury Sportowej. To spółka powołana do kontroli miejskich obiektów sportowych i sprawująca pieczę nad stadionami przy Kałuży czy na Suchych Stawach.

Reklama