Poznań: Najwięcej widzów od 27 lat?

źródło: Sport.pl / własne

Na razie jeszcze go nie ma, ale poznaniacy idą na rekord. W kasach zostało raptem kilka tysięcy biletów, więc sobotni pojedynek Lecha i Legii może oglądać ponad 40-tysięczna widownia – informuje Sport.pl.

Reklama

Ostatnia taka widownia na Bułgarskiej była odnotowana była w 1984 roku, kiedy „Kolejorz” mierzył się z Pogonią Szczecin. Wtedy stawką było mistrzostwo. Dziś Lech i Legia szanse na tytuł mają niewielkie, ale zainteresowanie wciąż jest ogromne. Tak było też w minionych latach, gdy każdorazowo przyjazd Legii prowadził do wyprzedania biletów po – czasem wielogodzinnym – staniu w kolejkach.

Po raz pierwszy w historii pojedynków z Legią Poznań ma jednak do dyspozycji 43-tysięczny obiekt zbudowany z myślą o Euro 2012. A że ten nie zapełnił się dotąd w żadnym meczu ligowym (za to w Lidze Europy trzykrotnie prawie do ostatniego miejsca), wszystkie oczy zwracają się na Poznań. We wtorek „Przegląd Sportowy” poinformował, że na meczu może być zaledwie 30 000 widzów. Dziś wiemy, że te prognozy były niedoszacowane, bo do czwartku poszło prawie 21 000 biletów (do tego ok. 15 000 posiadaczy karnetów). Jest więc spora szansa, że w sobotę na trybunach zasiądzie liczba ponad 40 000 widzów.

Jeśli tak będzie, poznaniacy mają szansę na najwyższą widownię u siebie od prawie trzech dekad. By pobić własny rekord potrzeba jednej osoby ponad dawne 40 000. By pobić rekord ligowy ostatnich lat trzeba się bardziej postarać, bo 2. marca 2008 na trybunach Stadionu Śląskiego zasiadło 41 000 kibiców Ruchu i Górnika w pamiętnych Wielkich Derbach Śląska.

Reklama