Austria: Generali sponsoruje już drugi stadion

źródło: Stadionwelt.de / własne

Od pierwszego meczu w nowym roku obiekt Austrii Wiedeń oficjalnie nie będzie się już nazywał Franz-Horr-Stadion. Przez najbliższe 5 lat jego nazwa to Generali-Arena – podał Stadionwelt.de. Sęk w tym, że jeden obiekt o takiej nazwie już jest, zresztą niedaleko.

Reklama

Choć kibice niekoniecznie są zadowoleni, klub już podpisał umowę z firmą Generali. Przez najbliższe 5 lat (2011-2016, z opcją przedłużenia o kolejne 5) stadion noszący imię Franza Horra, prezydenta wiedeńskiego związku piłki nożnej, będzie się nazywał Generali-Arena.

Włodarze Austrii są z układu zadowoleni, ponieważ Generali to austriacka firma, która od lat inwestuje w marketing sportowy i jest partnerem klubu. Wysokość kontraktu nie jest znana.

Sytuacja zakrawa jednak o paradoks, ponieważ zaledwie 350 km od Wiednia, w czeskiej Pradze jest drugi stadion o tym samym sponsorze. Generali Arena i Generali-Arena różnią się jedynie pisownią.

Jest jakiś stadion, którego nazwy za nic byście nie sprzedali? Czekamy na facebooku »

To jednak nie jedyna kuriozalna sytuacja związana z tzw. naming rights. Firma produkująca austriacki napój energetyczny Red Bull wykupiła już trzy identyczne nazwy stadionów, na których grają trzy zespoły z członem Red Bull w nazwie. Jeden jest w Salzburgu (to tam gra dziś Lech), drugi pod Nowym Jorkiem, a trzeci to arena niedawnych Mistrzostw Świata w Lipsku.

Reklama