Mundial 2018/22: Rosja (1)

źródło: własne

Ponieważ 2. grudnia 2010 FIFA wybierze organizatorów aż dwóch kolejnych Mundiali, rozpoczynamy prezentację kandydatów. Na start 6 z 15 obiektów planowanych jako areny rozgrywek przez Rosjan. Wszystkie leżą nad najdłuższą rzeką Europy i wszystkie są projektami nowych stadionów. Jeden już jest w budowie…

Reklama

Czytaj również prezentację stadionów Rosji: z Północy, południa i wschoduz Moskwy

Dzięki uprzejmości organizatorów rosyjskiej kandydatury, firmy architektonicznej Populous oraz… jednego z mieszkańców Kazania, możemy pokazać pierwszych sześć projektów z tzw. „Grupy Wołgi” (Rosjanie podzielili swoją kandydaturę na pięć sektorów, z których ten jest największy). To koncepcje stadionów w miastach znajdujących się nad najdłuższą rzeką Europy. Kandydujący do organizacji Mundialu 2018 lub 2022 Rosjanie wybrali 6 najważniejszych ośrodków leżących nad Wołgą, z których tylko dwa – Sarańsk i Jarosław – nie mają jeszcze miliona mieszkańców.

Kazań liderem

Na czoło tej części rosyjskiej kandydatury wysuwa się Kazań, który buduje swój obiekt dla miejscowego Rubina niezależnie od walki o Mistrzostwa Świata. Miasto znane jako wielki ośrodek akademicki jest bowiem gospodarzem nadchodzącej Uniwersjady 2013 i nowej areny i tak potrzebuje. Od 2009 roku trwało przygotowywanie placu pod budowę, a obecnie w zaawansowanej fazie jest palowanie, konieczne ze względu na bliskość rzeki i jej rozlewisk. Szerokie kadry z tego etapu pokażą Wam zdjęcia K-Lexa, który regularnie przygląda się inwestycji na miejscu.

W dzielnicy Sowinowo, gdzie dziś widać maszyny wkopujące się w ziemię, powstanie kompleks rekreacyjny z głównym stadionem na 45 000 widzów. Jego projekt stworzyła utytułowana firma Populous. Pierwsze wizje prezentowano już w 2009 roku, ale były one… łudząco podobne do projektu tej samej firmy dla narodowego stadionu Irlandii Północnej. Na szczęście wraz z kolejnymi pracami projektowymi obiekt zyskiwał na oryginalności i stworzono wizję znacznie bardziej dynamiczną od pierwotnej. Od dziś możecie ją oglądać w dziale z projektami.

Na wyspie w Nowogrodzie

Wołga, która stała się wspólnym mianownikiem sześciu miast, jest też kluczowym elementem nowego stadionu w Niżnym Nowogrodzie. Tam projektanci zaplanowali budowę obiektu na… wyspie. Dziś niezabudowana i pokryta zielenią, do 2018 roku ma się zamienić w dobrze skomunikowane centrum sportu. Nowy stadion pomieści 44 899 widzów, a na jego trybuny będą prowadzić dwie kładki dla pieszych, most z czteropasmową jezdnią oraz stacja przeprawy promowej.

W tej chwili nie wiadomo jeszcze, który z miejskich klubów będzie grał na nowym obiekcie. Latem 2010 władze regionu zdecydowały, że wolą wspierać finansowo klub Wołga, co sugeruje, że to właśnie on miałby stać się gospodarzem. Jednak kibice FK Niżny Nowogród nie dają za wygraną i niewykluczone, że oba zespoły mogłyby grać na wyspie.

Stara-nowa trybuna w Jarosławlu

Szynnik Jarosławl ma tego „pecha”, że modernizację swojego obiektu rozpoczął jeszcze zanim Rosja pomyślała o kandydaturze do organizacji Mundialu. Odbudowano tam i zadaszono trybunę za bramką, która dostosowana jest do obiektu o lekkoatletycznym kształcie.

Tymczasem projekt przewidziany na Mundial to obiekt typowo piłkarski, do którego pozostawiona w wizji trybuna nie pasuje zupełnie. Kontrast jednak zminimalizowano, dzięki eliptycznemu i nieregularnemu kształtowi trybun. Bardzo nietypowe jest również zadaszenie, które rozpoczyna się… na placu przed stadionem, a potem oplata dwie trybuny. Trzecia pozostałaby według wizji niezadaszona. Ostateczna pojemność urosłaby do minimum FIFA, czyli 44 000 – dwukrotnie więcej, niż obiekt mieści obecnie. Jednak czytelnym sygnałem, że ten projekt to tylko wstępna wizja dla potrzeb wniosku, jest fakt, że właśnie ostatnia, niezadaszona trybuna, zaprojektowana została… na istniejącej ulicy.

Samara - Zakątek dla futbolu

Dziś w Samarze jest kilka stadionów, a największy regularnie gromadzi jedną z najliczniejszych widowni w całej Rosji, bijącą nawet kluby moskiewskie. Krylja Sowietow ma bardzo wiernych kibiców, a jeśli Rosja otrzyma Mundial 2018 lub 2022, będzie mieć też zupełnie nowy dom.

Roboczo nazwany „Stadionem Samara” obiekt ma powstać na wyspie u przedmieść tego przeszło milionowego miasta, w miejscu zbiegu rzek Wołga i Samara. Ma mieć dynamiczny kształt – jakby fali narastającej z biegiem rzeki. Od strony miasta trybuny będą coraz wyższe, a wraz z nimi nieregularny kształt przyjmą dwa mosty planowane jako główne drogi komunikacyjne. Tuż przy obiekcie powstanie też przystań dla promów. Pojemność to wymagane przez FIFA 44 000, o 1/3 więcej niż obecnie.

Po prostu Rotor

Dziś w Wołgogradzie znajduje się jeden z lepszych rosyjskich stadionów, pojemnością zbliżający się do 40 000 miejsc. Oczywiście nie ma mowy, by w niezmienionej formie służył podczas Mundialu za 8 czy 12 lat – trybuny zastąpią zupełnie nowe konstrukcje. Za to pobliski park z kompleksem bocznych obiektów sportowych pozostanie do użytku mieszkańców i turystów. Zostanie dodatkowo poprawiony w okresie przed Mundialem, by podnieść jakość okolicznej zieleni.

Sam obiekt ma w 2018 roku odzwierciedlać charakter miejsca. Widoczny z oddali, stojący na nabrzeżu 44-tysięczny stadion ma być uosobieniem słowa „Rotor”. Nie tylko dlatego, że gra na nim drużyna o tej właśnie nazwie. Nie tylko dlatego, że Wołgograd był miejscem produkcji traktorów. Ale też ze względu na samo brzmienie tego wyrazu. Obiekt ma mieć więc ostry, wyrazisty kształt i kolorystykę nawiązującą do obecnej – klubowej. Do tego projektanci obiecują oszczędność kosztów dzięki zastosowaniu sprawdzonych rozwiązań w budowie i organizacji trybun. Te rozwiązania mają też zagwarantować, że widoczność z każdego miejsca będzie optymalna.

Z dala od Wołgi…

Sarańsk to jedyne z miast, które z Wołgą nie ma nic wspólnego. Stolica Republiki Mordowii jest też zdecydowanie najmniejszym z ośrodków wybranych w tej części Rosji z populacją zaledwie 300 tys. mieszkańców. Jednak ze względu na położenie i bardzo dobrą sytuację ekonomiczną miasto włączono w plany Rosji. To tu krzyżuje się wiele ważnych dla regionu szlaków komunikacyjnych i tu też w planie jest stawianie drapaczy chmur.

Teraz do tego planu doszła budowa stadionu. Czy powstanie niezależnie od organizacji Mundialu? Mówi się, że tak. Ma stanąć w mieście już w 2012 roku, co daje władzom bardzo niewiele czasu. Póki co wiemy o stadionie tyle, że ma stanąć w kluczowym punkcie miasta i stać się jego nową wizytówką. Będzie zapewniał świetny dojazd dla kibiców, bardzo dużą liczbę miejsc parkingowych i będzie stanowił architektoniczne połączenie nowej dzielnicy biznesowej z częścią mieszkalną.

Pod względem estetycznym mamy wrażenie, że „gdzieś to już widzieliśmy” (żeby nie szukać daleko – w kilku innych propozycjach Rosji), ale architekci bronią pomysłu. Według nich mocne kształty i czerwień fasad nawiązują do „czerwonego słońca” z herbu Republiki. Trybuny mają pomieścić 44 000 widzów podczas meczów grupowych, a po Mundialu pojemność ma się zmniejszyć do bardziej realnej dla lokalnego klubu Mordowija pojemności 30 000 miejsc. W miejscu zlikwidowanej widowni będą mogły powstać dodatkowe przestrzenie dla VIP-ów lub infrastruktura konferencyjna czy biurowa.

Na kolejną część prezentacji rosyjskich stadionów Mundialu 2018/22 zapraszamy już w najbliższy wtorek, 19 października!

Reklama