Mundial 2018/22: Rosja (3)

źródło: własne

Dziś zapraszamy na ostatnią już podróż po rosyjskich stadionach kandydujących do organizacji Mundialu 2018 lub 2022. Zaczynamy od północy (Kaliningrad i Sankt Petersburg), przez daleki wschód (Jekaterynburg) by wylądować na południu (Rostów, Krasnodar i Soczi). Zapraszamy!

Reklama

Czytaj również prezentację stadionów Rosji: znad Wołgiz Moskwy

W przypadku Polski i Ukrainy wątpliwości wielu komentatorów w kontekście Euro 2012 wzbudziła odległość między miastami. Podobnych kłopotów nastręcza lokalizacja miast rosyjskich – Sankt Petersburg od Jekaterynburga czy Soczi dzieli dystans ponad 2000km – jeszcze dalej jest z Kaliningradu, który jest najbardziej wysuniętym na zachód ośrodkiem. Od niego też dziś zaczynamy prezentację projektów.

Złoto Królewca

O tej wizji pisaliśmy już parę miesięcy temu w kontekście jej podobieństwa do PGE Areny w Gdańsku przy stosunkowo niewielkiej odległości między obydwoma miastami. W Kaliningradzie ma powstać nowy stadion o pojemności 44 015 widzów i dwupoziomowych trybunach. Pod względem rozmiaru jest więc niemal identyczny z Gdańskiem. Skojarzenia może też budzić bryła – w obu przypadkach ma ona przypominać nieco złoto. W Gdańsku mowa o żółto-brązowych odcieniach bursztynu, a po drugiej stronie granicy o złoconych kopułach miejscowych cerkwi. W Polsce poliwęglanowe panele będą się różniły barwą, a w Rosji nie – wszystkie będą za to miały jednakowy kształt, przywodzący na myśl Allianz Arenę.

Położony nad Pregołą obiekt będzie połączony z zielenią otaczającą stare miasto zgodnie z ułożeniem dawnych fortyfikacji. Na stadion kibice będą mogli docierać m. in. promami.

St Petersburg: Niekończąca się historia

Miał być już gotowy, ale budowę wstrzymywano, zmieniał się inwestor, a teraz zmienia się... projekt. Po pierwsze, okazało się, że dach projektowany przez słynnego Kisho Kurokawę nie może powstać. Bo o ile w japońskiej Toyocie sprawdza się dobrze, o tyle przy ogromnych mrozach Rosji nie zdałby egzaminu. Dlatego projekt zmieniono na bardziej tradycyjny, a i widownia podobna do tej z japońskich obiektów po przemodelowaniu wygląda zdecydowanie europejsko – zamiast sieci niewielkich sektorów powstaną dwie kondygnacje przecięte strefą biznesową.

Pomimo licznych komplikacji budowany od kwietnia 2007 obiekt będzie jednym z najnowocześniejszych na świecie. Będzie miał rozsuwany dach, murawę wysuwaną poza stadion, a na fasadzie będzie można emitować animacje. Stadion pomieści zamiast planowanych pierwotnie 62 000 aż 68 000 widzów. Koszt szacowano jeszcze niedawno na 535 mln €, ale najpewniej wzrośnie po zmianach projektu i zwolnieniu prac.

UFO i stare fasady

Dla najdalej wysuniętego na wschód Jekaterynburga problemem może być komunikacja. Dlatego organizatorzy uspokajają, że do miasta dociera nie tylko kolej transsyberyjska, ale też jest tam międzynarodowe lotnisko. W samym mieście działa metro i komunikacja naziemna, a stadion zlokalizowany jest w centrum, więc dostęp do niego nie będzie utrudniony.

Obiektem Mundialu w Jekaterynburgu będzie Stadion Uralmasz, noszący nazwę po zakładach maszynowych zlokalizowanych w mieście. Dziś mieści 13 000, a jego główną wartością są historyczne fasady trybun wzdłuż boiska, odrestaurowane w ostatnim czasie. Projektanci postanowili je więc zachować. Wewnątrz powstaną zupełnie nowe trybuny dla 44 000 widzów – jest na to miejsce, bo dotąd był to obiekt z bieżnią. Z kolei dach przyjmie formę wielkiego „talerza” opartego na pokaźnych kolumnach ulokowanych poza samym obiektem.

Korona nad rozlewiskiem

Krasnodar ma dziś dwa przyzwoite stadiony. I tak już zostaną, ale do tych dwóch dojdzie trzeci – światowej klasy. W stolicy Kraju Krasnodarskiego, znanej z pięknej przyrody, powstanie obiekt na fazę 1/16 i ćwierćfinał Mundialu. Stanie na zupełnym odludziu – tuż nad brzegami jeziora. Na obszarze 50 Ha wewnątrz Rezerwatu Krasnodarskoje powstanie nowy obszar rekreacji z promenadami, alejami parkowymi i przystanią jachtową. Ponieważ stadion zaplanowany jest aż 14 km od centrum miasta, bardzo ważną rolę będzie odgrywał transport drogowy.

Architektonicznie to powtórka z rozrywki względem kilku innych projektów Rosji. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że aż 11 z 16 koncepcji przygotowała ta sama pracownia, co może wyjaśniać podobieństwa w tak wczesnej fazie. Zapewne w przypadku wygranej Rosji niektóre obiekty zmienią swój wygląd. Na dziś jednak Krasnodar ma dysponować obiektem o pojemności 50 015 miejsc z dolnym poziomem trybun wkopanym w ziemię. Dzięki temu nie będzie przesadnie górował nad okolicą. Jego fasada i dach będą pokryte „guzami”, mającymi nawiązywać do korony carycy Katarzyny (fundatorki miasta) i herbu Krasnodaru.

Olimpijczyk w Soczi

Choć Rosja planuje aż 16 stadionów by obdzielić cały kraj Mistrzostwami, ani jeden nie będzie obiektem olimpijskim w pełnym tego słowa znaczeniu – przypomnijmy, że moskiewski narodowy na czas Mundialu miałby stracić bieżnię. Tymczasem zaprojektowany w zeszłym roku 45-tysięcznik nad Morzem Czarnym (i to dosłownie, tylko 150m od brzegu!) będzie główną areną Zimowych Igrzysk 2014 i mimo to trybuny będą okalały boisko w odległości tylko kilkunastu metrów, a w narożnikach nawet kilku.

Obiekt będzie zadaszony tylko wzdłuż boiska, gdzie znajdzie się większość miejsc dla widzów, oferując za bramkami widok z jednej strony na góry, a z drugiej na morze. To unikalne zestawienie znalazło odbicie również w projekcie – obiekt znalazł się tuż nad wodą, a jego zadaszenie formuje się w symboliczną górę. Taki był pomysł architektów z Populous, którzy stoją za koncepcją.

Zmienna odległość będzie zasługą eliptycznego kształtu trybun, które po 2014 roku mają zostać zmniejszone z planowanych 45 do zaledwie 25 000 miejsc. Choć nie brzmi to racjonalnie, nawet jeśli Rosja zostanie organizatorem, górne sektory trybun wzdłuż boiska znikną, by znów pojawić się w 2016 roku. Przypominamy, że budowę możecie śledzić na naszych łamach.

Dach po rostowsku

W Rostowie nad Donem nowy stadion ma stanąć w niezwykle popularnym dziś miejscu wypoczynku mieszkańców, tuż nad brzegiem Donu. Miejsce to jednak nie jest odludne jak w Krasnodarze, leży przy ważnej trasie komunikacyjnej. Obiekt ma mieć tak ukształtowane trybuny i dach, bo bryła otwierała się na rzekę i wzgórza za nią.

Widownia zdolna pomieścić 44 000 to nie jedyny atut tego obiektu - „złoty” dach będzie się zaczynał nisko nad promenadą obok stadionu i piął coraz wyżej, wijąc się nad trybunami. Dzięki wysokiemu umieszczeniu zadaszenia, będzie ono widoczne z oddali, tworząc nowy punkt odniesienia dla okolicy.

I to już koniec naszej podróży po prawdopodobnie najbardziej malowniczej z kandydatur do organizacji Mistrzostw Świata 2018 i 2022. Od gór, przez centra miast, po całą masę obiektów ulokowanych nad rzekami, jeziorami i morzem. Rosjanie chcą pokazać swój kraj z najlepszej strony, a ich oferta z pewnością jest bardzo atrakcyjna. Czy zdolna konkurować z innymi krajami? Postaramy się, byście już w przyszłym tygodniu mogli porównać Rosję z kolejnym kandydatem.

Reklama