Lublin: Ekstraliga grozi, a miasto w proszku

źródło: SportoweFakty.WP.pl / własne [MK]; autor: michał

Lublin: Ekstraliga grozi, a miasto w proszku Nawet utrzymanie na torze nie oznacza pewności pozostania w Ekstralidze. Żużlowy Motor może ucierpieć z powodu przedłużających się procedur. Miasto ma ambitne plany, ale do ich realizacji jest wciąż zbyt daleko.

BOOST 10.00: KIBIC W STROJU SZAMANA

Motor Lublin stał się żużlową sensacją. Choć nie ma jeszcze pewności, czy uda się utrzymać w lidze, to popularność żużla w Lublinie zdobyła wielkie uznanie. Wyprzedanie biletów na mecz w dosłownie parę minut musi robić wrażenie, a ludzie ustawiają się pod bramami długo przed zawodami, by zająć jak najlepsze miejsca.

Brzmi jak materiał na świetny film dokumentalny o pasji, ambicjach i sięganiu po marzenia. Jednak piękny sen w Lublinie może skończyć się boleśnie, jeśli miasto nie zacznie realizować swoich stadionowych zapowiedzi. Doraźne remonty z tego roku to stanowczo zbyt mało, by spełnić wszystkie wymogi Ekstraligi. Na razie klub ma licencję warunkową, ale może ją stracić, jeśli w kolejny sezon wejdzie z taką samą infrastrukturą.

Stadion Motoru Lublin© Tomasz Karaś, Stadiony.net

Problem jest poważny, ponieważ prezydent Krzysztof Żuk nie wywiązał się z zapowiedzi, jakie dawał władzom ligi. W czerwcu miał być gotowy harmonogram prac nad nowym stadionem, tymczasem dopiero w lipcu otwarto oferty w przetargu na przygotowanie koncepcji i programu funkcjonalno-użytkowego.

Co gorsza, od otwarcia ofert minął prawie miesiąc, a decyzji o wyborze wykonawcy wciąż nie ma. Tymczasem na przygotowanie koncepcji potrzebny jest okres 10 miesięcy. W praktyce nie ma więc mowy, by w kolejnym sezonie na stadionie przy al. Zygmuntowskich trwała przebudowa.

Jeśli więc Motor ma licencję zachować, to wyjścia są dwa: albo miasto dofinansuje doraźną modernizację i poprawi stadion, albo wyprowadzi żużel na Arenę Lublin. Fizycznie taki ruch jest możliwy, ale oba warianty oznaczają dodatkowe koszty idące w miliony, o logistyce nie wspominając.

[…] chcę tylko przypomnieć, że od uzyskania licencji z promesą warunkową przez Motor upłynęło osiem miesięcy. A na dziś nie mamy nawet koncepcji przebudowy stadionu a nowy proces licencyjny odbędzie się już za 4 miesiące. Mało tego, zostaliśmy poinformowani, że koncepcja powstanie za 10 miesięcy... a gdzie projekt i fizyczny remont? Dla przykładu powiem, że 10 lat temu miasto Toruń wybudowało nowy obiekt żużlowy w 10 miesięcy... – dziwił się w niedawnym wywiadzie dla Sportowych Faktów prezes PGE Ekstraligi Wojciech Stępniewski.

BetFAN