Bełchatów: GIEKSA Arena zostaje w Ekstraklasie po wyprowadzce Rakowa?

źródło: własne [MK]

Bełchatów: GIEKSA Arena zostaje w Ekstraklasie po wyprowadzce Rakowa? W przypadku awansu do Ekstraklasy drużyna Radomiaka nie będzie mogła grać w swoim mieście. PZPN zaakceptował Bełchatów jako stadion zastępczy, przynajmniej do czasu ukończenia budowy.

Reklama

W kończącym się sezonie Ekstraklasy bełchatowska GIEKSA Arena była tymczasowym domem Rakowa Częstochowa. W nowym sezonie zdobywca Pucharu Polski ma wrócić w końcu do swojego miasta, gdzie powstaje wciąż modułowy stadion piłkarski. Za to Bełchatów może gościć inną drużynę w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Stadion w Bełchatowie, GIEKSA Arena© Adam Szyszka

Obecnie zaledwie 3 punkty od pierwszego miejsca jest Radomiak, który właśnie otrzymał licencję na występy w PKO Ekstraklasie. Klub nie może jednak liczyć na rozgrywanie spotkań w Radomiu, ponieważ licencję przyznano mu tylko na GIEKSA Arenę. Dojazdy na każdy mecz będą oznaczały dla piłkarzy (i potencjalnie kibiców, zależnie od obostrzeń) konieczność pokonania 150 km w jedną stronę.

Decyzja Komisji Licencyjnej to wynik trudnej sytuacji Radomiaka z powodu skompromitowanej budowy stadionu. Po bardzo wielu opóźnieniach obiekt przy Struga w Radomiu nie będzie gotowy wcześniej niż na początku 2022 roku.

Stadion w Bełchatowie, GIEKSA Arena© MOSiR Radom

Na rundę wiosenną może więc uda się tam powrócić, ale gwarancji nie ma. Termin oddania przez wykonawcę to 31 grudnia, później konieczne będą odbiory i rozruch. A że dotąd nic w tej inwestycji nie szło zgodnie z planem, kibicom pozostaje zaciskać kciuki. Radomiak jest objęty nadzorem infrastrukturalnym i sytuacja będzie stale monitorowana.

Niestety nie ma też możliwości gry na nieodległym stadionie Broni Radom. Co prawda zainstalowano tam niedawno nowe lampy umożliwiające transmisję HD, ale to za mało. Brakuje przede wszystkim podgrzewanego boiska oraz ok. 500 miejsc na widowni (minimum dla Ekstraklasy to 4500).

Autor: MK

Reklama