Włochy: Atalanta szykuje się na wrzesień

źródło: własne [MK]

Włochy: Atalanta szykuje się na wrzesień Przebudowa wschodniej trybuny idzie wyjątkowo szybko, a klub zamierza też doraźnie dostosować stary południowy łuk, by UEFA dopuściła Gewiss Stadium do Ligi Mistrzów. Udało się też zabezpieczyć komplet finansowania dla inwestycji.

Reklama

Wczoraj Atalanta poinformowała o podpisaniu umowy z nowym głównym sponsorem pierwszej drużyny, bankiem Intesa Sanpaolo. Poza promowaniem banku przez pierwszą i młodzieżową drużynę klubu, Intesa Sanpaolo otrzymała prawo do nazwy przebudowanej wschodniej trybuny. Otrzyma ona nazwę Rinascimento (Renesans), od projektu odrodzenia ekonomicznego po pandemii COVID-19, który Intesa Sanpaolo prowadzi z władzami Bergamo.

Bardzo istotnym elementem partnerstwa jest podpisanie przez Intesa Sanpaolo umowy z Istituto per il Credito Sportivo. To porozumienie zabezpiecza cały budżet szacowany na budowę stadionu, tj. ok. 40 mln €.

Ponieważ Atalanta stała się sensacją nie tylko włoskiej, ale i europejskiej piłki, przebudowa Gewiss Stadium musi zostać dostosowana do kalendarza Ligi Mistrzów. Nie tylko „La Dea” wciąż gra w kończącej się edycji Ligi Mistrzów, ale też zakwalifikowała się do kolejnej, zająwszy trzecie miejsce w Serie A po raz trzeci z rzędu. Dlatego trwa walka z czasem, by zdążyć przed wrześniową inspekcją (7-8 września).

Najważniejsze zadanie to ukończenie przebudowy wschodniej trybuny. Lwia część historycznej konstrukcji została zachowana, ale na niej postawiono nowe rygle, a na nich trwa układanie stopni. Ten proces ma się zakończyć jeszcze w tym tygodniu.

Jeśli faktycznie uda się do września oddać trybunę i uzyskać zgodę na jej użycie od UEFA, będzie to kolejny sukces Atalanty po ekspresowej budowie za północną bramką. Prace rozbiórkowe rozpoczęły się przecież 25 czerwca, więc do początku września minie tylko 2,5 miesiąca! Oczywiście po dopuszczeniu trybuny mogą pozostać drobne prace do wykonania, ale tempo trzeba docenić.

Atalanta jak ognia boi się gry na obcym stadionie. Dlaczego? W tym sezonie San Siro odpada, ponieważ Inter i Milan też grają w pucharach w tych samych lub zbliżonych terminach. Alternatywą byłby więc najwyżej Mapei Stadium albo... gra w jednym z czterech krajów rezerwowych UEFA, w tym w Polsce.

A że każdy wyjazd to ogromne koszty i brak zysków z organizacji meczu, klub podjął decyzję, że odświeży również południowy łuk. Choć i tak czeka go rozbiórka, przez przynajmniej jeden sezon będzie można wpuścić na niego ok. 4 tys. widzów, a to już naprawdę sporo. Prace będą doraźne: usunięto już dolne rzędy dostawione w 1984 roku, a na górnych mają pojawić się krzesełka. W planie jest też lepsze zaplecze.

GEWISS Stadium - Atalanta Bergamasca© Atalanta Bergamo

GEWISS Stadium - Atalanta Bergamasca© Atalanta Bergamo

GEWISS Stadium - Atalanta Bergamasca© Atalanta Bergamo

GEWISS Stadium - Atalanta Bergamasca© Atalanta Bergamo

GEWISS Stadium - Atalanta Bergamasca© Atalanta Bergamo

Reklama