Londyn: Czkawka po budowie London Stadium trwa nadal

źródło: NewhamRecorder.co.uk

Londyn: Czkawka po budowie London Stadium trwa nadal W londyńskiej gminie Newham kilka dni temu ożyły emocje wokół przebudowy London Stadium. Jedna z radnych uznała, że raport podsumowujący kontrowersyjny projekt nie był wystarczająco dogłębny.

Reklama

By zrozumieć ten problem, trzeba wziąć pod uwagę lokalny interes. Newham to gmina, w której stoi London Stadium. Gdy stadion przebudowywano po Igrzyskach Olimpijskich w ramach tzw. spuścizny, władze gminy postanowiły wejść do spółki zarządzającej obiektem, wnosząc w formie pożyczki 40 mln funtów za 35% udziałów. Był 2013 rok, a wszystkie oficjalne zapowiedzi mówiły o wielkich korzyściach z obiektu, którego użytkowanie miał przejąć West Ham United.

Dla przykładu, gmina miała otrzymywać tysiące biletów na mecze dla mieszkańców, a obiekt miał być miejscem ważnych wydarzeń o charakterze społecznym, tj. darmowych i angażujących lokalną społeczność. Do tego zyski z zarządzania areną liczono na maksymalnie 3 mln funtów rocznie.

Jednak dziś, ponad 6 lat później, o zyskach nikt już nie mówi. Wskutek audytu przeprowadzonego na zlecenie burmistrza Sadiqa Khana gmina w 2017 podjęła decyzję o wycofaniu się z własności obiektu. Decyzję podjęto, by uniknąć strat, które ciągnęły samorząd w dół finansowo.

London Stadium© sbally1

Newham nie tylko straciło swoje 40 mln funtów, ale też 12,5 mln, które trzeba było wydać na zarządzanie obiektem. A ponieważ ten przynosił straty idące w dziesiątki milionów, nie organizowano zapowiadanych wcześniej wydarzeń dla miejscowych, które pogłębiłyby tylko finansowy dołek. W zamian gmina otrzymała zapewnienie, że przez kolejnych 100 lat będzie korzystać z regeneracyjnego potencjału, jaki daje stadion. Poprzez omawiane już i niesatysfakcjonujące darmowe bilety czy wydarzenia społeczne.

Kluczowe decyzje w związku z wycofaniem się gminy podejmowane były na kanwie wspomnianego już dochodzenia mającego na celu ustalenie, co właściwie stało się z London Stadium. Na którym etapie popełniono błędy tak duże, że żadne z optymistycznych prognoz się nie spełniły?

London Stadium© Queen Elizabeth Park

Niedawno swój raport wydała gminna Komisja Nadzoru, która znalazła szereg nieprawidłowości i poleciła wprowadzić zabezpieczenia na przyszłość. Zasugerowano m.in., by w przyszłości nie delegować ważnych decyzji na zwykłych urzędników i ograniczyć do minimum „nadzwyczajne procedury”, przy których skraca się ścieżkę urzędową i łatwiej o błędy.

Raport mocno skrytykowała niedawna członkini komisji. Jak przyznała, to niekoniecznie wina autorów, a jednak raport jest zbyt mało wnikliwy. Wynika to w jej ocenie z niechęci urzędników do udzielania odpowiedzi i braku narzędzi, które umożliwiłyby skuteczne działanie komisji.

Burmistrz dzielnicy Rokhsana Fiaz od początku swej kariery – jeszcze jako radna – domagała się rozliczenia błędów. Dziś również ona uważa, że komisja nie rozwiązała sprawy w swoim raporcie. Zapowiada, że gmina Newham zamierza dalej badać wydarzenia, przez które straciła poważne pieniądze.

Reklama