Kolonia: Rozbudowa możliwa, ale baaardzo droga

źródło: własne [MK]

Kolonia: Rozbudowa możliwa, ale baaardzo droga 1. FC Köln bardzo liczy na możliwość rozbudowy swojego stadionu. Dlatego wyniki nowego studium wykonalności są zachęcające: to da się zrobić. Niestety, cena będzie naprawdę wysoka...

Reklama

Jak być może pamiętacie, w Kolonii od 2015 roku trwają próby zmiany stadionu. Preferowaną opcją dla klubu piłkarskiego jest rozbudowa areny powstałej na Mistrzostwa Świata 2006, ale dopuszczali też możliwość wyprowadzki. W 2017 uznana pracownia AS+P przygotowała studium wykonalności dla dwóch wariantów: w pierwszym dodano by 17 tys. miejsc do obecnych 50 tysięcy, a w drugim widownia wzrosłaby o 10 tysięcy.

Oba były mniejsze niż ambitne plany 1. FC Köln (rozbudowa o 50%, a więc do 75 tysięcy), ale też każdy z nich był zbyt drogi. Mimo to miejska spółka Kölner Sportstätten (KSS, odpowiednik MOSiR) zgodziła się na zlecenie drugiego studium wykonalności dla rozbudowy. Tym razem autorami są ci sami architekci, którzy w 2002 roku projektowali obecny stadion – GMP Architekten.

RheinEnergie StadionFot: dronepicr (cc: by)

Firma miała za zadanie oszacować, czy i jak jest możliwe podniesienie pojemności właśnie o połowę. Dziś opublikowano wstępne wnioski z dokumentu, na razie bez szczegółów czy wizualizacji. Wiadomo już jednak sporo: tak, da się podnieść pojemność o 25 tysięcy. Przy czym dotyczy to tylko aspektu technicznego oraz architektonicznego, bez uwzględnienia ograniczeń konserwatorskich czy krajobrazowych.

Dla klubu piłkarskiego informacje już są bardzo budujące. – Rozbudowa RheinEnergie Stadionu była i pozostaje dla nas preferowaną opcją, dzięki której damy naszym kibicom więcej okazji do oglądania meczów, a dzięki temu podniesiemy zyski. Studium pokazuje, że to da się zrobić. Dla nas to wynik co najmniej zachęcający. Teraz zaczniemy pracę z odpowiednimi komisjami, KSS oraz miastem, by ustalić kolejne kroki – mówi dyrektor zarządzający 1. FC Köln, Alexander Wehrle.

RheinEnergie StadionFot: CEphoto, Uwe Aranas (cc: by-sa)

Jak pewnie zauważyliście, Wehrle nie wspomina o kosztach. A te udało się GMP Architekten ustalić i wcale nie są niskie. Rozbudowa do 75 tysięcy mogłaby pochłonąć aż 215 mln € (920 mln zł). To prawie dwukrotnie więcej niż kosztował stadion w swej wyjściowej formie, przed 15 laty. Jednocześnie mówimy o bardzo wstępnych szacunkach, więc realny koszt może okazać się znacząco wyższy.

I to wystarczy, by obudzić sceptycyzm w co niektórych. Według „Kölner Stadt-Anzeiger” od dziś opcja rozbudowy jest mniej realna niż sądzono, mimo pozytywnego podejścia klubu. Studium nie brało przecież pod uwagę potencjalnych ograniczeń, ale też inflacji, zmian na rynku budowlanym i innych czynników podnoszących ryzyko inwestycji.

Kluczowe wydaje się zatem, kto poniesie koszt ewentualnej rozbudowy. Jeśli ma to być klub piłkarski, to będzie musiał najpierw wyłożyć kilkadziesiąt milionów na odkupienie areny od miasta. Jeśli z kolei ma to być miasto, to trudno liczyć na kompromis wśród radnych w sprawie tak gigantycznych wydatków publicznych.

Reklama