Chorzów: Prezydent szacuje pół roku na wybór wykonawcy

źródło: TubaChorzowa.pl / własne

Chorzów: Prezydent szacuje pół roku na wybór wykonawcy Przetarg rozpocznie się najwcześniej na początku kwietnia, od tego czasu prezydent Andrzej Kotala oczekuje wyboru wykonawcy w ciągu 6 miesięcy. Obiecuje początek budowy w 2019 roku. Ale obiecywał też początek w 2018.

Reklama

W wywiadzie z portalem TubaChorzowa.pl prezydent Andrzej Kotala rozmawiał między innymi i największej inwestycji miasta, czyli nowym stadionie przy ul. Cichej 6. Zapewnił mieszkańców swojego miasta, że budowa nowego stadionu na pewno ruszy w tym roku.

Na pewno. Obecnie projektant nanosi poprawki, ma na to czas do końca marca. Są to przede wszystkim poprawki, zakładające użycie bardziej nowoczesnych rozwiązań technicznych. Przewidujemy, że wyłonimy wykonawcę w terminie nie dłuższym niż pół roku od daty ogłoszenia przetargu – powiedział Kotala.

O ile obietnica startu inwestycji w tym roku brzmi pozytywnie, o tyle nie jest to pierwsze tego rodzaju zapewnienie prezydenta Chorzowa. Podczas wigilijnego spotkania Ruchu Chorzów w 2017 roku zapewniał, że rozpoczęcie budowy w 2018 nie jest zagrożone. A jednak Chorzów na stadion wciąż czeka.

stadion Ruchu Chorzów

I – przepraszam za czarną wizję – wcale nie jest pewne, że rozłożona najpewniej na 4 lata inwestycja rozpocznie się rzeczywiście w tym roku. Jeśli przetarg zajmie zakładane przez prezydenta 6 miesięcy od kwietnia, to na wbicie pierwszej łopaty przed sylwestrem będzie tylko kilka tygodni.

Tymczasem prawie wszystkie przetargi stadionowe rozpisane w ostatnim czasie kończyły się srogimi rozczarowaniami i opóźnieniami. Tarnów, Nowy Sącz, Szczecin, Biała Podlaska, Łódź, Bydgoszcz – to tylko niektóre miasta, gdzie konieczne było albo znaczne zwiększenie puli wydatków, albo anulowanie przetargów i szukanie oszczędności.

Prezydent Kotala w rozmowie prowadzonej zaledwie 3 dni temu wciąż sugerował, że stadion w Chorzowie powstanie za 100 milionów złotych. Rzecz w tym, że to szacunki jeszcze z 2013 roku! Od tego czasu miasto zweryfikowało swoje oczekiwania w górę, z 96 do 113 mln zł, ale ceny rynkowe poszybowały nieporównanie bardziej.

Stadion Ruchu

Miasto nie zdradziło jeszcze, ile obiekt ma kosztować wg najnowszych ustaleń (uwzględniających aktualizację i poprawki w dokumentacji), jednak budowa obiektu dla 16 tys. widzów w Polsce – zwłaszcza rozbita na fazy – może dziś kosztować znacznie bliżej 200 milionów niż 100. Przypomnijmy, że przetargowa cena stadionu w Szczecinie to 260 mln zł (przy pojemności 21 tys. i uszczuplonym zapleczu), w Łodzi trzy trybuny dla 13 tys. osób – bez tej zdecydowanie najdroższej na zachodzie – będą kosztować co najmniej 95-116 mln zł. Pytanie, jak Chorzów przygotuje się na zderzenie z potencjalnie znacznie droższą ofertą.

MK

Reklama