Mediolan: Nerwy wokół przyszłości San Siro

źródło: własne | MK

Mediolan: Nerwy wokół przyszłości San Siro AC Milan zerwał umowę ze spółką zarządzającą San Siro. W odpowiedzi to samo zrobił Inter. Burmistrz Mediolanu dał niefortunny komentarz, Milan zareagował stanowczo. Teraz oba kluby i miasto mają przeprowadzić negocjacje.

Reklama

To był bardzo intensywny tydzień w Mediolanie, a jest dopiero czwartek. Zaczęło się od wywiadu burmistrza Giuseppe Sali dla Sky Sports 24, w który stwierdził, że AC Milan rozważa wyprowadzkę z San Siro.

Ideałem byłoby, gdyby Milan i Inter wspólnie grali na San Siro. Jednak Milan wyraził wolę poszukania własnego stadionu. Dlatego dajemy Milanowi czas na rozejrzenie się, ale koniec końców coś trzeba będzie zrobić. Daliśmy klubowi wgląd w tereny, które naszym zdaniem nadają się pod inwestycję, konkretnie Rogoredo i Porto di Mare. Wydaje mi się, że Milan potrzebuje ok. 2-3 miesiące do namysłu i przyjdzie czas na syntezę. To tereny podmiejskie, ale dobrze skomunikowane. Trudno wyobrazić sobie stadion bardziej w centrum – relacjonował Sala.

Relacjonował, a nie powinien, jak można wywnioskować z odpowiedzi AC Milanu. Na stronie klubu szybko pojawiło się stanowcze, choć dwuznaczne oświadczenie w tej sprawie.

San Siro

Czytamy w nim z jednej strony, że „AC Milan nigdy nie wyrażał woli opuszczenia San Siro”, ale z drugiej, że „Milan uznaje za ważne posiadanie własnego stadionu w przyszłości, bez kohabitacji z innymi drużynami. Decyzja […] wymaga czasu i współpracy wszystkich stron. Dlatego właśnie Milan, w porozumieniu z administracją miasta, rozpoczął serię analiz dla dostępnych terenów [...]”.

Czyli z jednej strony „Rossoneri” nie mają zamiaru wyprowadzać się w bliskiej przyszłości, ale z drugiej potwierdzają, że szukają terenu pod nowy stadion. Szczegółów nie należy spodziewać się zbyt prędko, a mimo to w ciągu dwóch tygodni ma się odbyć spotkanie na szczycie pomiędzy miastem, Milan i Interem.

Jego bezpośrednią przyczyną nie jest nerwowa wymiana pomiędzy Milanem i burmistrzem, lecz doniesienia portalu Milano Finanza. Ten napisał, że jeszcze przed Bożym Narodzeniem AC Milan jednostronnie wypowiedział umowę zawartą ze spółką MI Stadio srl, zarządcą San Siro. Klub straci prawo gry na swoim stadionie z dniem 30 czerwca tego roku.

Oczywiście wypowiedzenie umowy nie oznacza wyprowadzki, raczej konieczność negocjacji i tego w Milanie nikt nie ukrywa. Klub pogrążony w kłopotach finansowych liczy na korzystniejsze warunki, ale... w jakiej sytuacji stawia to Inter? Nic dziwnego, że w reakcji na doniesienia Inter również zerwał swoją umowę z MI Stadio i też czeka na renegocjacje.

Reklama