Bułgaria: 10 lat budowy, a stadionu wciąż nie ma...

źródło: Varna24.bg / Dnevnik.bg / BGfootball.com

Bułgaria: 10 lat budowy, a stadionu wciąż nie ma... To jedna z najbardziej kuriozalnych inwestycji stadionowych trwających obecnie w Europie. I choć trwa dziesiąty rok, to na razie nie ma pewności, czy skończy się na czas, w 2019.

Reklama

Spółkę do budowy stadionu powołano w 2005, prace na miejscu ruszyły w 2008. Od tego czasu minęło już prawie 10 lat budowy, a końca nie widać. Żadnej z czterech trybun nie wykonano.

Nie widać też robotników, którzy porzucili plac budowy oficjalnie latem tego roku, a nieoficjalnie nie pojawiali się prawie wcale od 2016. Można to dostrzec po „postępach”, których od roku w zasadzie nie ma. Stoi dosłownie jeden sektor południowej trybuny, pod pozostałe nie zaczęły się nawet wykopy.

Dlaczego? Dimitar Karbov reprezentujący miasto Warna w spółce Varna Sports Complex zapewniał w październiku, że robotnicy musieli udać się na plac budowy pobliskiego supermarketu Kaufland. Teraz, po jego ukończeniu, mogą wrócić i budować dalej stadion. I wracają, ale do pełnego wznowienia jeszcze daleko, na razie po placu krząta się ok. 100 osób.

Przeniesienie załogi na plac budowy sklepu wydaje się kuriozalne, ale Kaufland był potrzebny, ponieważ ze sprzedaży tego terenu ma być finansowana dalsza budowa. Potrzeba ok. 20-25 mln lewów (43-54 mln zł).

Stadion Varna

To znów wersja oficjalna, bo nieoficjalna – według relacji bułgarskiego „Dnevnika” – jest znacznie bardziej podejrzana. Spółka odpowiedzialna za budowę stadionu już dwukrotnie sprzedawała fragmenty działek wokół areny, by pozyskać środki, choć nie miała tego robić.

Wartość sprzedaży i sposób prowadzenia transakcji budzą wątpliwości, a ukończenie stadionu w 2018 jest już niemożliwe. Na razie pozostaje czekać, czy prace rzeczywiście znów ruszą na dobre.

Reklama