Rosja: Rolnik pomysłowo zakpił z Zenit Areny

źródło: własne | MK

Rosja: Rolnik pomysłowo zakpił z Zenit Areny „Podczas budowy nie ukradziono ani jednego rubla” – głosi napis na stadionie zbudowanym ze słomy we wsi w Kraju Stawropolskim. Tak pomysłowy rolnik, prywatnie kibic Zenitu, zadrwił ze stadionu Krestowskiego.

Reklama

W miniony weekend w Rosji odbyło się nietypowe otwarcie stadionu. Inauguracji doczekał się stadion ze słomy we wsi Krasnoje (Kraj Stawropolski), nazwany prześmiewczo Zenit Areną. Poza szyldem z nazwą zawieszono na nim tablicę informacyjną, na której czytamy o kosztach czy materiałach budowlanych.

Budżet był niewielki, całość oszacowano na 41 tys. rubli (2,5 tys. zł). Pokryć trzeba było robociznę dla pracowników, którzy ułożyli 4,5 tysiąca słomianych snopków. Inicjator, Roman Ponomarjew, sam zapewnił słomę i po pięciu dniach konstrukcja była gotowa. Nie ma żadnych pozwoleń na budowę, ale podobno jest bezpieczna.

Zenit Arena

Całość nawiązuje do niezwykle kontrowersyjnego stadionu na Krestowskim Ostrowie, który do dziś (!) nie jest w pełni gotowy, a jego budżet idzie w kierunku 50 miliardów rubli. Wyśmiewany jako przykład korupcji i nieudolności petersburski stadion był już bohaterem niezliczonych memów, teraz doczekał się karykatury w realnym świecie. Na tablicy informacyjnej można przeczytać, że „podczas budowy nie ukradziono ani jednego rubla”.

Ponomarjew zapewnia jednak, że to dowcip z przymrużeniem oka, nie zorganizowana akcja protestacyjna. – Nazwa to żart z Zenit Areny. Spójrzmy na ten stadion. Miał kosztować 6 miliardów, potem 48 miliardów, a teraz okazuje się, że dalej nie jest gotowy. Ale nie traktujemy tego poważnie, chodzi o przyciągnięcie młodych ludzi – zapewnia Ponomarjew.

Testem dla słomianego stadionu ma być ten tydzień, ponieważ właśnie ruszają tu Mistrzostwa Świata w piłce na słomie. – Zaczęliśmy szukać w Internecie, kto wydaje zgody na takie turnieje. Okazało się, że każdy może się za to wziąć, bo FIFA zajmuje się tylko oficjalnymi sportami. Ale mimo wszystko będziemy mieć sędziów i puchary, więc zapraszamy wszystkich do zabawy – informuje rolnik znany z ekscentrycznych pomysłów. W minionych latach przy swoim organicznym targu stawiał sfinksa, wielkie zwierzęta i piramidy. Wabi tym klientów i zapewnia sobie darmową reklamę.

Tym razem udało się przyciągnąć nawet uwagę Zenitu Sankt Petersburg, który z humorem podszedł do słomianej Zenit Areny. Klub przesłał Ponomarjewowi bilet na mecz i zaprosił go do siebie, jednocześnie wspierając pomysł organizacji „słomianego mundialu”.

Reklama