Niemcy: Darmstadt nie zbuduje nowego stadionu

źródło: buerstaedter-zeitung.de

Niemcy: Darmstadt nie zbuduje nowego stadionu Analizowano cztery lokalizacje i żadna z nich nie nadaje się do postawienia areny piłkarskiej. Zostaje więc przebudowa obecnego obiektu, poczciwego „Bölle”.

Reklama

Właśnie okazało się, że SV Darmstadt 98 stracili rok na poszukiwanie terenu pod nowy stadion. Najpierw wytypowali 12 lokalizacji, później dokładnej analizie poddano 4 najlepsze. Tyle że nawet te najlepsze okazały się niedostateczne, by zbudować w którejkolwiek z nich piłkarską arenę dla 20-25 tysięcy widzów.

Powody są bardzo różne. W Arheilgen-West brakuje terenu, ponieważ zbyt duża jego część jest w rękach prywatnych. W Südlich B26 byłoby idealnie, zwłaszcza pod kątem komunikacji, gdyby nie występował tutaj rzadki i chroniony prawnie gatunek żuka. W Eberstadt-West transport i dojazd jest niewystarczający, a przebudowa sieci dróg byłaby karkołomna. Wreszcie, w Gehaborner Hof konieczny byłby dodatkowy zjazd z autostrady lub poszerzenie lokalnych arterii.

Wszystkie powyższe powody nie tyle wykluczają wskazane lokalizacje, ale poważnie utrudniają budowę tam stadionu. Na tyle poważnie, że od początku panowania do pierwszego meczu mogłoby upłynąć aż 10 lat, a SV Darmstadt tyle czasu nie ma. Co prawda klub spadł właśnie z Bundesligi, ale i tak tylko warunkowo może liczyć na licencję na obecny Böllenfalltor.

Stadion am Boellenfator

Podstawowy brak to 100% zadaszenia, które jest wymagane. Dlatego też pierwszą potrzebą jest kompletna przebudowa odkrytej wschodniej trybuny. Jesienią zeszłego roku za bramkami stanęły doraźne kryte trybuny, ale i one nie mogą pozostać długo.

Jaki będzie ostateczny kształt stadionu po przebudowie – tego na razie nie wiadomo. Nie ma też mowy o budżecie, choć dotąd mówiło się o kwocie rzędu 35 mln €. Na pewno 14 milionów wyłoży land Hesja, resztę muszą podźwignąć samorząd i klub.

Sv Darmstadt 98 potwierdziło już, że zleciło znanej pracowni opracowanie koncepcji nowego stadionu, która musi został złożona do władz ligi niemieckiej najpóźniej 31 października. Efektów powinniśmy więc doczekać się niebawem.

Reklama