Nowy stadion: Europo, zazdrość kibicom z Orlando

źródło: własne | MK

Nowy stadion: Europo, zazdrość kibicom z Orlando Stromy młyn bez krzesełek niecałe 5 metrów od boiska, legalna pirotechnika, a to wszystko po to, by zadowolić kibiców, którzy jeszcze nie oglądali z tej trybuny ani jednego meczu…

Reklama

W piątek w Orlando (Floryda) otwarto najświeższy stadion MLS. Ponieważ negocjacje z potencjalnym sponsorem nie zostały sfinalizowane, na razie nazywa się po prostu Orlando City Stadium. W sobotę po raz pierwszy fani mogli wejść na niektóre sektory i chętnych było ponad 10 tysięcy. Jeszcze nie na mecz, na razie przyszli tylko na zwiedzanie.

Orlando City Stadium© ellsfkc (cc: by-sa)

Pierwszy pojedynek piłkarski dokładnie za tydzień, gdy City zmierzą się z innym City, z Nowego Jorku (5 marca). Jeśli ktoś nie kupił biletu z dwutygodniowym wyprzedzeniem, to już go nie kupi. Mecz jest wyprzedany do ostatniego miejsca. Ba, nawet na zaplanowany na kwiecień mecz przeciwko L.A. Galaxy nie ma już miejsc!

I pomyśleć, że budowa zaczynała się w 2014 roku z myślą o pojemności 19 tys. widzów. Dopiero w trakcie okazało się, że zapotrzebowanie będzie znacznie większe i zapadła decyzja o budowie od razu zabudowanych narożników oraz dwupoziomowej trybuny południowej.

Orlando City Stadium© Orlando City SC

Dzięki temu kibice Orlando City będą mieli do dyspozycji 25,5 tys. miejsc, co i tak może być dalece niewystarczające. W sezonie 2016 Orlando, grając na pobliskim Camping World Stadium, mieli co mecz 31 324 widzów, czyli drugą najwyższą widownię piłkarską w USA!

To tłumaczy dlaczego inwestorzy nie wycofali się z budowy stadionu, gdy odmówiono im wsparcia z pieniędzy podatników. Zamiast tego znaleźli wsparcie u innych firm i pokryli w całości koszt rzędu 155 mln $ (630 mln zł).

Trybuna jak marzenie

Teraz będziemy się zachwycać, bo jest czym. W dobie coraz większych restrykcji w niektórych krajach Europy Amerykanie fundują sobie coś wręcz odwrotnego. W Orlando powstała bowiem jednopoziomowa trybuna stojąca dla 3,8 tys. dopingujących kibiców. Jest znacznie bardziej stroma od reszty widowni i zaczyna się zaledwie 4,6 m od boiska – to jeszcze bliżej niż rekomenduje FIFA czy UEFA.

Orlando City Stadium© Orlando City SC

Częściowo zadaszona trybuna to jedyne miejsce na stadionie, gdzie może być naprawdę gorąco. Bo choć na zwykłe sektory nie można wnieść nawet papierosa, to na młyn członkowie grup zorganizowanych będą mogli nawet wnosić pirotechnikę. Oczywiście tylko po zatwierdzeniu i z innymi ograniczeniami, ale w komplecie z zielonym światłem dla bębnów i dużych flag zapowiada się naprawdę efektowny sezon 2017!

Reklama