Budapeszt: Bez Igrzysk, a i tak bardzo drogo

źródło: własne | MK

Budapeszt: Bez Igrzysk, a i tak bardzo drogo Węgrzy właśnie wycofali się z organizacji Igrzysk Olimpijskich 2024. Mimo to nowy stadion narodowy nie jest zagrożony i powstanie. Ale zrobił się potwornie drogi!

Reklama

Jeszcze miesiąc temu były deklaracje o poparciu, a wczoraj oficjalnie Budapeszt wycofał swoją kandydaturę do organizacji Igrzysk Olimpijskich 2024. Powodem był brak woli politycznej, ogromny sprzeciw społeczny (prawie 300 tys. osób podpisało petycję przeciwko tej kandydaturze) i obawa o ogromny wzrost wydatków publicznych.

Nemzeti Stadion

W grze o turniej 2024 pozostaje więc tylko Paryż i Los Angeles. Tym samym letnie igrzyska podzielają los tych zimowych, tj. MKOl nie musi odrzucać kandydatów, ponieważ wycofują się sami. O Olimpiadę 2024 walczyły też Hamburg i Rzym, ale zrezygnowały zanim zrobił to Budapeszt. Dla MKOl to powód do refleksji, dla sceptycznej części Węgier przyszła chwila ulgi.

Ale dosłownie chwila, ponieważ również wczoraj Węgrzy dowiedzieli się, że planowany w Budapeszcie nowy narodowy stadion piłkarski będzie nieporównanie droższy niż planowano. Podczas konferencji prasowej szef kancelarii premiera János Lázár potwierdził, że całkowity koszt obiektu to 190 miliardów forintów (2,66 mld zł), a więc o ponad 100% więcej niż zapowiadano pierwotnie!

Nemzeti Stadion

Przypomnijmy, że w 2013 roku obiekt miał kosztować 70-90 mld forintów, w 2014 ten budżet wzrósł już do 90-100 mld, a w 2016 pojawiła się kwota 128 miliardów. 190 to szokujący wzrost tym bardziej, że plany dwukrotnie odchudzano pod względem skali.

Budowa ma ruszyć wkrótce, ponieważ Budapeszt nie może sobie już pozwolić na zwłokę. Jeśli stadion na 67 tys. widzów nie będzie gotowy z końcem 2019 roku, to Budapeszt może wypaść z listy gospodarzy Euro 2020. By terminu dotrzymać, zwycięzca przetargu otrzyma na realizację nie 35 miesięcy, ale 32 miesiące.

Reklama