Budapeszt: Istotne opóźnienie Puskasa, robi się nerwowo

źródło: 444.hu

Budapeszt: Istotne opóźnienie Puskasa, robi się nerwowo Prace nad narodowym stadionem w Budapeszcie są zagrożone. Choć wykonawcy jeszcze nie wyłoniono, jego prace potrwają do 2020 roku. Zdążą przed Euro 2020? – pyta niepewnie serwis 444.hu.

Reklama

Przebudowa Stadionu Ferenca Puskasa rozpoczęła się od rozbiórki starych trybun na początku tego roku. Dziś nie ma po nich już prawie śladu, ale to marne pocieszenie. Do dziś nie udało się bowiem rozstrzygnąć przetargu na głównego wykonawcę.

To poważny problem zwłaszcza w kontekście najnowszej zmiany w treści przetargu. Zamiast 32 miesięcy główny wykonawca będzie miał 35 miesięcy na realizację zlecenia, a więc prawie pełne trzy lata. Czyli, zakładając wybór nawet w najbliższych dniach, prace potrwają aż do końca 2019 roku.

Ferenc Puskas Stadion

To oznacza inaugurację w najlepszym razie na wiosnę 2020, czyli kilka miesięcy przed Euro 2020. UEFA oczekuje uruchomienia aren-gospodarzy tego turnieju na pół roku przed imprezą, co w Budapeszcie jest już prawie nierealne.

Tylko wyjątkowo sprawna realizacja umożliwia spełnienie wymogu, oczywiście zakładając wybór wykonawcy na dniach i podpisanie umowy w najszybszym możliwym terminie.

Nowy Stadion Ferenca Puskasa to jeden z największych stadionów planowanych na Euro 2020, z pojemnością ok. 67 tys. widzów. Od chwili wyboru najlepszej koncepcji w 2012 roku rozmiar stadionu zmniejszano już dwukrotnie, ale jego koszt i tak ma być bardzo wysoki. Zamiast 70-90 mld forintów, dziś arena ma pochłonąć ok. 100 miliardów (1,42 mld zł).

Ferenc Puskas Stadion

Ferenc Puskas Stadion

Reklama