Anglia: Bournemouth szukają działki pod nowy stadion

źródło: Buzz.Bournemouth.ac.uk / BournemouthEcho.co.uk / własne

Anglia: Bournemouth szukają działki pod nowy stadion Aktualnie są kopciuszkiem Premier League, a mają ambicję zostać w najbogatszej lidze świata na dłużej. AFC Bournemouth typują tereny pod budowę nowego stadionu.

Reklama

Nie minął nawet rok od chwili, gdy AFC Bournemouth zaprezentowali koncepcję rozbudowy Vitality Stadium (Dean Court). Później odłożyli ją w czasie, a dziś wydaje się, że tematu po prostu nie ma. Jedną z przyczyn jest brak porozumienia z właścicielem obiektu.

Trzeba bowiem pamiętać, że AFCB to rzadki przypadek w Premier League, w którym klub nie ma własnego obiektu. Dean Court został sprzedany firmie nieruchomościowej Structadene w 2005 i od tego czasu klub jedynie go dzierżawi, płacąc co roku 300 tys. funtów.

Dean Court / Vitality StadiumPhoto: Trevor Pipe

Ta sytuacja sprawia, że rozbudowa czy nawet zwykłe dostosowanie budynku do wymogów są utrudnione. A dostosować go trzeba, choćby do norm dotyczących niepełnosprawnych. Do sierpnia ma się pojawić ponad 80 miejsc dla kibiców na wózkach, które będzie trzeba przygotować kosztem zwykłych krzesełek.

To poważny problem na stadionie, który jest zdecydowanie najmniejszy nawet bez usuwania kolejnych siedzisk. Dziś nie mieści nawet 11,5 tys. osób, czyli jest dwukrotnie mniejszy niż przedostatni w Premier League stadion Burnley.

Nic dziwnego, że w grudniu AFC Bournemouth zasygnalizowali poszukiwanie miejsca pod nowy stadion. Dziś klub potwierdza, że przygotowuje listę kilku potencjalnych miejsc pod budowę. Według serwisu Buzz.Bournemouth.ac.uk dwa z nich, najbardziej prawdopodobne, to Chapelgate i Canford Arena. Oba można zobaczyć na mapce poniżej i widać, że od położonego centralnie Dean Court są dość odległe.

Dean Court / Vitality Stadium

Ambicją Bournemouth jest otworzyć nową arenę już latem 2020, co oznacza, że plany muszą być skonkretyzowane już w tym roku. Na szczęście klub ma pełne poparcie rady miasta, której przewodniczący John Beesley zapewnił, że pomoże w budowie.

Reklama