Kraków: Ponad 140 tys. zł strat po derbach

źródło: MK / Wyborcza.pl

Kraków: Ponad 140 tys. zł strat po derbach Wizyta Cracovii przy Reymonta dała zastrzyk finansowy Wiśle, ale Cracovii przyniesie spore straty. To efekt wandalizmu w sektorze gości.

Reklama

Po sobotnich derbach Krakowa nikt nie jest „pany”, choć Wisła odniosła jedną poważną korzyść: widownia 28 907 osób to świetny wynik na Stadionie Henryka Reymana, który na co dzień odwiedza niewiele ponad jedna trzecia sobotniego tłumu (dotąd średnia ok. 11,6 tys.).

Niestety, straty po meczu są wstępnie oszacowane na 140 899 zł. Zdecydowanie największe zniszczenia spowodowało „ognisko” w sektorach Cracovii, czyli prymitywne palenie barw rozwieszonych na ogrodzeniu wewnątrz sektora. Od nich zajęły się niektóre krzesełka.

Chuligani próbowali też zniszczyć ogrodzenie, które dzieliło ich od sektora buforowego. Właśnie wymiana ogrodzenia pochłonie najwięcej pieniędzy (ok. 50 tys. zł), wymiana krzesełek to nakład 28 tys. zł, a malowanie zdewastowanych ścian na klatkach schodowych to dalsze 18 tysięcy.

Wymiany wymaga też wyposażenie toalet, na którym wandale sprawdzali swoją „odwagę”. Wygrali, udało się pokonać podajniki na mydło, drzwi i deski klozetowe.

Zgodnie z obowiązującymi normami straty ma pokryć organizator imprezy, a więc Wisła Kraków. Zwyczajem w Ekstraklasie jest jednak odpowiedzialność za własnych kibiców, dlatego rachunek będzie przekazany Cracovii i ma być uregulowany przez ten klub.

Reklama