Stambuł: Wielki finał budowy Beşiktaşu

źródło: własne | MK

Stambuł: Wielki finał budowy Beşiktaşu Wczoraj zainstalowali ostatni segment poszycia dachu, jutro zaczną układać murawę. A już za trzy tygodnie stadion ma gościć mecz podwyższonego ryzyka. Końcówka jest wymagająca!

Reklama

Beşiktaş miał rozpocząć grę na nowym stadionie w tym tygodniu. Celu nie udało się osiągnąć, ale poślizg ma być niewielki. Nowy cel: 9 kwietnia, mecz przeciwko największemu rywalowi spoza Stambułu, Bursasporowi. Jak Turcja długa i szeroka, Bursaspor najbardziej podnosi kibicom „Orłów” ciśnienie.

Żeby się udało, wkrótce trzeba zacząć odbiory. Nic więc dziwnego, że praca na budowie Vodafone Arena wre. Wczoraj po południu nad południową trybuną zawisł ostatni segment membrany PTFE, z której jest wykonany dach. Instalacja zaczęła się w pierwszej połowie lutego, gdy tylko zrobiło się wystarczająco ciepło. Pozostało jeszcze poszycie wewnętrznej krawędzi dachu, które ma być przezroczyste.

Vodafone Arena

Aktualnie pod dachem trwa montaż oświetlenia i nagłośnienia, na instalację czekają przygotowane już telebimy. Krzesełka zostały do zamontowania już tylko w strefie biznes i w sektorze prasowym, nawet w 147 lożach część już czeka na zdjęcie folii. Docelowa pojemność na dziś to wciąż 41 903 miejsc (1903 to data powstania klubu), choć ta liczba może jeszcze zostać skorygowana.

Vodafone Arena

Już od niedzieli ruszy układanie murawy, ponieważ wszystkie spodnie warstwy są już gotowe. Pierwsze ciężarówki z rolkami trawy już są pod stadionem. Na ułożenie i pielęgnację boiska będzie stosunkowo niewiele czasu, jeśli termin 9 kwietnia ma zostać dotrzymany.

Przy okazji boiska warto podkreślić, że nowy stadion zaoferuje kibicom prawie niespotykaną bliskość z zawodnikami. Wzdłuż boiska trybuny dzieli od murawy zaledwie 615cm, a za bramkami to tylko 795cm (na granicy dopuszczalności UEFA i FIFA). To efekt nie tyle dbałości o atmosferę, co konieczności – działka jest skrajnie ciasna, a stadion miał poważne ograniczenia w budowie zarówno w głąb ziemi, jak i w górę.

Vodafone Arena

Reklama