Stalowa Wola: Stalówka z najlepszym ośrodkiem Podkarpacia?

źródło: własne | MK; autor: michał

Stalowa Wola: Stalówka z najlepszym ośrodkiem Podkarpacia? Miał być stadion na 10 tysięcy, ale nie będzie. Dziś marzenie to budowa drugiej trybuny i może uda się je spełnić. A do tego stworzyć najlepszy ośrodek treningowy Podkarpacia.

Reklama

Kiedy była prezentowana ponad 7 lat temu, koncepcja nowego stadionu w Stalowej Woli zakładała budowę w pełni zadaszonego stadionu dla 10 tysięcy widzów. Gdy zaczynała się budowa wschodniej trybuny (1430 miejsc), koncepcja była już po znaczącej korekcie.

Stadion ZKS Stal

Trybuna stoi od 2012 roku i nie przypadła do gustu kibicom. Zgodnie z projektem nie ma w niej infrastruktury sanitarnej i cateringowej, ponieważ ta miała się pojawić w narożnikach, do dziś pozostających na papierze. Do tego wysoko zadarty i częściowo szklany dach może efektownie się prezentować, ale niekoniecznie wydajnie chroni widzów. Przy zacinającym deszczu praktycznie nie ma gdzie uciekać.

Już poprzedni prezydent Andrzej Szlęzak zlecił po konsultacjach z kibicami pomniejszenie planowanego stadionu, by umożliwić realizację kolejnych etapów, ale nie poszedł za ciosem. Drugiej z czterech trybun nie zbudował. Zmienił go więc Lucjusz Nadbereżny z PiS, dla którego wznowienie budowy stadionu było jednym z kół zamachowych kampanii wyborczej. Nadbereżny jest u władzy od półtora roku, ale w sprawie stadionu nic się nie zmieniło. Aż do zeszłego tygodnia…

Zmiana kursu, by budować dalej

W minionym tygodniu miasto oficjalnie pokazało swój nowy pomysł. Teraz cel to stworzenie nie tyle samego stadionu, co najlepszego na Podkarpaciu ośrodka szkoleniowego. Poza głównym boiskiem miałyby się tu znaleźć aż cztery inne, dla których zaplecze powstałoby na nowej trybunie głównej stadionu.

Stadion ZKS Stal

Skąd taka zmiana? Przyczyny są bardzo przyziemne: chodzi o pieniądze. Miasta nie stać, by zbudować stadion wg dotychczasowych założeń. Kiedy go planowano, dostępne były pieniądze z Unii Europejskiej czy Ministerstwa Sportu. Dziś tych środków już nie ma. Ministerstwo wspiera jednak tworzenie centrów treningowych i z tej furtki chce skorzystać prezydent Nadbereżny, by pozyskać pieniądze.

Plan może się udać, ponieważ Podkarpacie wypada blado pod względem infrastruktury sportowej i pomysł Podkarpackiego Centrum Piłki Nożnej może (nawet powinien!) otrzymać wsparcie. Na razie za jego utworzeniem opowiedziały się PZPN i Podkarpacki ZPN. Jeśli ośrodek powstanie, będzie pierwszym na Podkarpaciu, który mógłby jednocześnie szkolić młodzież i gościć duże kluby czy nawet reprezentacje podczas zgrupowań.

Miasto planuje wydać na realizację ok. 20 milionów. Najpierw 7,7 mln zł (w 2017), później 12,26 mln zł (2018). Do realizacji konieczne jest jednak drugie tyle od Ministerstwa. Stalowa Wola dopiero złoży wniosek, dlatego na decyzję przyjdzie nam poczekać.

Co to zmieni dla stadionu?

Stworzony w stalowowolskim magistracie plan dałby ogromny skok jakościowy dla Stali i trochę mniejszy (choć też istotny) dla jej kibiców. Dziś II-ligowy klub z trudem spełnia wymogi dotyczące zaplecza dla zawodników i sędziów, a właśnie to znajdzie się w planowanej trybunie zachodniej. W sumie trzy kondygnacje zapewnią aż 4,9 tys. m2 powierzchni użytkowej. Będzie więc miejsce i na profesjonalny sektor prasowy, i na loże VIP, i na centrum dowodzenia. A każdy z tych elementów to „produkt pierwszej potrzeby” dla Stalówki.

Stadion ZKS Stal

Z punktu widzenia kibica zmiana też będzie istotna, choć już nie tak ogromna. Nowa trybuna pomieści 2000 osób pod dachem, choć ten dach będzie równie wysoko uniesiony jak na istniejącej już wschodniej trybunie. W sumie więc, z wciąż prowizorycznym sektorem gości, przebudowany stadion pomieści 3689 osób. To znacznie mniej niż fani Stali mogliby sobie życzyć, ale jednocześnie znacznie więcej niż wynoszą frekwencje ZKS-u. Dla wszystkich regularnych bywalców miejsca nie braknie, a jeszcze sporo zostanie dla osób zachęconych rozbudową.

Stadion ZKS Stal

Dodatkowym atutem byłoby przeobrażenie stadionu z lekkoatletycznego w typowo piłkarski. Boisko przysunięte do stojącej już wschodniej trybuny byłoby podgrzewane i oświetlone. Dzięki temu bez problemu powinny być spełnione wymogi dla I Ligi.

W przypadku awansu do Ekstraklasy w przyszłości, trzeba by dobudować jeszcze jedną trybunę (minimalna pojemność została podniesiona do 4,5 tys. miejsc). Ale na taki skok sportowy na razie się nie zanosi...

Reklama