Warszawa: Hali obok Narodowego nie będzie?

źródło: Wyborcza.pl / własne

Warszawa: Hali obok Narodowego nie będzie? Planowana od dawna, od jakiegoś czasu w zawieszeniu. Duża hala widowiskowa jest Warszawie potrzebna, ale szanse na jej realizację wciąż są umiarkowane – relacjonuje Wyborcza.pl.

Reklama

Prace zespołu zajmującego się przygotowaniami do budowy hali sportowej obok Stadionu Narodowego (zaznaczona na niebiesko poniżej) zostały wstrzymane. Takiej odpowiedzi na interpelację jednego z radnych wiceprezydent Warszawy Jarosław Jóźwiak.

Hala, planowana przy największym polskim stadionie jeszcze przed jego budową, padła ofiarą zmiany przepisów. Gdy arena Euro 2012 była już na ukończeniu, weszło nowe prawo wodne, zgodnie z którym trzeba uwzględniać ryzyko powodziowe przy planowaniu inwestycji. Tymczasem tereny na wschodnim brzegu Wisły są zagrożone tzw. wodą tysiącletnią (teoretyczną największą powodzią tysiąclecia).

Stadion Narodowy

Zmiana w prawie wstrzymała nie tylko prace nad halą widowiskową, ale też opracowywanie nowego planu zagospodarowania Powiśla, które w ogromnej części znalazłoby się na terenach zalewowych tak ogromnego kataklizmu. Sytuacja jest nietypowa, jednak może doczekać się zmiany. Do laski marszałkowskiej wpłynął nowy projekt, w którym ryzyko zalania wodą tysiącletnią nie musiałoby być bezwzględnie brane pod uwagę przy planowaniu.

Warszawa potrzebuje dużej hali widowiskowej. Z powodu jej braku straciła już wiele imprez, które przenoszą się do innych miast Polski. Dotyczy to nie tylko sportów halowych (Warszawę ominęły Mistrzostwa Świata 2016 w Piłce Ręcznej i prawie całkowicie Mistrzostwa Świata w Siatkówce 2014), ale też koncertów, dla których PGE Narodowy ma niedostateczną akustykę.

Planowana hala mogłaby dobrze dopełnić oferty eventowej Narodowego i spółka PL2012+ jest za jej budową. Byłaby to największa trwale zamknięta hala w Polsce, z pojemnością 25-30 tys. miejsc (dziś największa to Tauron Arena w Krakowie – 15 tys.).

Stadion Narodowy

Reklama