Turcja: Kibice wygrali, obalili karty kibica

źródło: własne | MK

Turcja: Kibice wygrali, obalili karty kibica Takich sukcesów nie odnieśli ani fani we Włoszech, ani ci z Polski. Mimo to efekt będzie podobny jak po ostatnich zmianach prawa w Polsce. Tureccy kibice wywalczyli sobie zniesienie kart kibica.

Reklama

E-bilety miały być w Turcji rewolucją cywilizacyjną. Zamiast tego wywołały bezprecedensową falę protestów i bojkot wielu meczów. W efekcie system pod marką Passolig do dziś nie uzyskał popularności, jaką miał się cieszyć w chwili wprowadzenia.

Przeciwnie, spektakularne wpadki (m.in. wyciek danych wszystkich posiadaczy przed derbami Stambułu) przysporzyły systemowi operowanemu przez Aktifbank krytyki z kolejnych stron. W tegorocznych wyborach zniesienie kart kibica weszło nawet do programu części kandydatów, co jest pierwszym przypadkiem uwzględnienia „postulatu kibicowskiego” w kampanii wyborczej.

PassoligDolny napis można przetłumaczyć jako "precz z e-biletami", a górny... jest na tyle wulgarny, że nie będziemy go tłumaczyć. Za to puste trybuny w tle to obrazek bardzo częsty w ostatnich dwóch sezonach Super Lig.

Przede wszystkim jednak, wskutek protestów trwających już od dwóch lat, sprawą legalności systemu kart kibica zajął się trybunał konstytucyjny Turcji. I właśnie ten trybunał orzekł w środę w Ankarze, że system Passolig jest nielegalny i musi zostać zniesiony.

Sąd uznał, że kluby piłkarskie nie mają prawa przekazywać danych swoich kibiców instytucji komercyjnej, jaką jest bank. Jednocześnie świętująca zwycięstwo federacja praw kibiców Taraftar Hakları Derneği odnotowała, że to nie koniec walki. Przepisy nakazujące rejestrowanie kibiców i nadawanie im numerów identyfikacyjnych wciąż są w użyciu. Wszystko wskazuje więc na to, że podobnie jak w Polsce karty kibica zostaną, ale w ograniczonej i uproszczonej formie.

Reklama