Chorzów: Tłumy na Śląskim, nie wszyscy weszli

źródło: własne | MK

Chorzów: Tłumy na Śląskim, nie wszyscy weszli Zwiedzanie Śląskiego zaczęło się wczoraj o 11:00, a już po dwóch godzinach nie było po co stać w kolejce. Była zbyt długa, by wszyscy zdążyli wejść. Organizatorzy szacują liczbę gości na ok. 6 tysięcy.

Reklama

Pogoda wczoraj w Chorzowie nie była idealna, ale nie zraziło to tysięcy mieszkańców regionu. Tłumy bawiły się podczas Święta Niepodległości na Stadionie Śląskim. Można było zobaczyć pojazdy wojskowe, tradycyjnie nie zabrakło grochówki, była też możliwość postrzelania z broni laserowej.

Bez dwóch zdań najważniejszy był jednak sam Stadion Śląski. Na tyle ważny, że kolejka do zobaczenia areny od środka sięgała w szczycie kilkuset metrów. Niektórzy czekali po ok. 2 godziny.

Mimo wpuszczania zwiedzających w grupach rzędu 30-40 osób co parę minut, zabrakło czasu dla dużej liczby chętnych. Już po około dwóch godzinach zwiedzania nie było szansy, by miejsce w kolejce zagwarantowało wstęp przed końcem imprezy!

Organizatorzy szacują, że wnętrze areny odwiedziło ok. 6 tysięcy osób. Ci, którym udało się wejść na stadion, mogli zobaczyć ułożony już w większości dach nad przebudowanymi trybunami. Do końca listopada obiekt ma być w pełni przykryty.

Reklama