Tychy: GKS pisze historię nowej II Ligi

źródło: własne | MK

Tychy: GKS pisze historię nowej II Ligi Nigdy jeszcze od złączenia grup, ani nawet od poprzedniej reformy nie było na trybunach trzeciego szczebla tylu kibiców. GKS Tychy zgromadził prawie tylu widzów, co kluby Ekstraklasy.

Reklama

Ponad 11 lat minęło, od kiedy III Liga (dziś II Liga) widziała mecz o tak dużej widowni. Wczoraj wieczorem licznik na Stadionie Miejskim Tychy wskazał dokładnie 8197 widzów. GKS Tychy wygrał 2:1 z Polonią Bytom w meczu, który przechodzi do historii.

Stadion Miejski TychyFot: Łukasz Sobala / GKSTychy.info

Nie tyle ze względu na wynik (ten na tak wczesnym etapie rozgrywek nic jeszcze nie ustala), ale właśnie z uwagi na widownię. Tak licznej rzeszy kibiców na trzecim poziomie rozgrywek nie było w Polsce od kwietnia 2004, gdy Zagłębie Sosnowiec pokonywało Śląsk Wrocław przed 10 tysiącami kibiców.

Choć nie bez pomocy fanów Polonii Bytom (zajmujących gościnnie jeden z sektorów), w sobotę przy Edukacji 7 było prawie tylu widzów, co przeciętnie na meczach Ekstraklasy. W tej kolejce, jak dotąd, Ekstraklasa przyciągała średnio 8593 widzów – niewiele więcej niż w Tychach.

Stadion Miejski TychyFot: Łukasz Sobala / GKSTychy.info

Oczywiście dziś grają u siebie Lech i Legia, ale frekwencja z Tychów niezmiennie jest imponująca. Od kiedy II Liga złączyła się z dwóch grup, od kiedy nazywa się w ogóle II Ligą zamiast III Ligi, nawet od kiedy w ogóle podzielono ją na dwie grupy zamiast czterech – tak licznej widowni nie było.

GKS Tychy a Stal Mielec

Po poprzednim tekście o mobilizacji w Tychach otrzymaliśmy kilka wiadomości przypominających, że Stal Mielec miała w sezonie 2013/14 świetne wyniki, które pominęliśmy. Pierwotnie nie pisaliśmy o nich, ponieważ wtedy jeszcze Stal grała w lidze, w której z GKS-em nie mogła się spotkać. Zliczaliśmy tylko mecze z lig, w których grał GKS Tychy (II Liga i II Liga zachodnia w poprzednim systemie). Dziś jednak piszemy o Stali z bardzo prostego powodu.

Stal Mielec osiągnęła w swoim fantastycznym sezonie (po powrocie na przebudowany stadion) wynik, który kibice GKS-u Tychy mogą do czerwca 2016 pobić: średnia widownia rzędu 4081 widzów na mecz. Jak dotąd publiczność dopisuje, średnio każdy z trzech meczów tyszan oglądało dotąd 6497 widzów. Oczywiście z biegiem sezonu efekt „świeżości” nowego stadionu będzie słabł, ale start – po paru słabych meczach na boisku – jest nader obiecujący.

Reklama