Olsztyn: Będzie konkurs na nowy stadion

źródło: Olsztyn.Gazeta.pl / własne

Olsztyn: Będzie konkurs na nowy stadion Nie przetarg, lecz konkurs architektoniczny wyłoni koncepcję nowego stadionu dla Olsztyna. Czy tym razem się uda? Magistrat może skorzystać z pomocy SARP – pisze Olsztyn.Gazeta.pl.

Reklama

Presja „Gazety Wyborczej” w Olsztynie zaowocowała zmianą kursu Urzędu Miasta. Magistrat rozpisze konkurs architektoniczny, a nie przetarg na nowy stadion dla Olsztyna. Wytyczne najpewniej pozostaną bez zmian: pojemność w granicach 12 tysięcy miejsc i konieczność zapewnienia etapowej realizacji, by Stomil mógł grać, a miasto rozłożyć finansowanie.

Data rozpoczęcia konkursu nie jest pewna, ponieważ jego formuła wciąż wymaga doprecyzowania. Miasto rozważa współpracę ze Stowarzyszeniem Architektów Polskich (SARP). Organizacja ma ogromne doświadczenie w prowadzeniu tego typu inicjatyw, a nie tak dawny konkurs na nowy stadion dla Chorzowa zaowocował publikacjami na temat zgłoszonych propozycji na całym świecie.

Oczywiście Olsztyn pozostanie związany przede wszystkim kryterium finansowym, a więc nie należy oczekiwać wyboru najbardziej imponującej propozycji. Za to można się spodziewać, że na konkurs wpłynie znacznie więcej zgłoszeń niż w niedawnym przetargu, który miał dwóch chętnych.

Stadion w Olsztynie wg BaurenJedna z dwóch zgłoszonych koncepcji w unieważnionym przetargu. Firma Bauren za kompletną dokumentację swojej wizji stadionu chciała 1,2 mln zł. © Bauren

Olsztyna historia niepowodzeń

Zanim będzie można przystąpić do konkursu, olsztyński magistrat musi zamknąć sprawę zakończonego fiaskiem przetargu. Wystartowały w nim dwie pracownie, a jedna z nich (JSK Architekci) odwołała się od decyzji miasta, które obie oferty odrzuciło. Drugi z oferentów (Bauren) zdecydował się nie składać odwołania, choć pracownia stwierdziła, że miasto dążyło do unieważnienia przetargu.

Teraz piłka jest po stronie Krajowej Izby Odwoławczej, która analizuje odwołanie JSK. Nawet przychylna dla firmy decyzja nie zmieni jednak faktu, że przetarg jest już historią. Oferta JSK była ponad dwukrotnie droższa od możliwości finansowych miasta (3,6 mln przy 1,6 mln na projekt).

Niepowodzenie przetargu to kolejne stracone pół roku w długim paśmie niepowodzeń Olsztyna. Miasto trzykrotnie nie zdołało sprzedać aktualnego stadionu i zbudować za pozyskane środki nowego w innej części miasta. Wcześniej nie udało się znaleźć partnera prywatnego, który w zamian za budowę galerii sfinansowałby przebudowę. Dlatego dziś Olsztyn wraca do planu sprzed lat: przebudowa trybuna po trybunie.

Reklama