Zabrze: Agregat jest, stadionu nie ma

źródło: własne

Zabrze: Agregat jest, stadionu nie ma Za starą trybuną główną przy Roosevelta stanął kontener, który ma dać awaryjne zasilanie nowego stadionu. Poirytowani kibice wytykają barwy Ruchu Chorzów i przypominają, że jeszcze nie ma czego zasilać.

Reklama

Oficjalnie budowa nie została przerwana ani na jeden dzień. Nieoficjalnie postępów przy wielu elementów po prostu nie ma. Spółka Stadion w Zabrzu poinformowała o jednym z niewielu nowych wydarzeń w 2015 roku.

Za główną trybuną stanął pokaźny niebieski kontener. To agregat prądotwórczy o mocy 1,25 MVA, który w przyszłości, wraz z zestawem UPS, będzie odpowiedzialny za utrzymanie ciągłości zasilania w sytuacji zaniku napięcia podstawowego. Taki agregat to wymóg międzynarodowy.

Choć mamy już 21 stycznia, doniesienia o postawionym agregacie są pierwszymi w tym roku informacjami o jakichkolwiek postępach na budowie. W dodatku kontener jest w całości niebieski, co zniecierpliwieni kibice Górnika jasno interpretują jako barwy odwiecznego rywala, Ruchu Chorzów.

Stadion Ernesta PohlaFot: Stadion w Zabrzu

Reklama